"Po siarce mam ochotę harce, ale po borowinie mi minie". Jak zawsze z suspensem, dowcipem i poezją uzdrowiskową powitał licznie zebranych gości Jacek Cygan podczas spotkania autorskiego w Bristol Art & Medical Spa w Busku-Zdroju.
Jacek Cygan regularnie odwiedza Busko. Rok temu odsłonił "Słoneczko" w Alei Gwiazd Parku Zdrojowego. Razem z Towarzystwem Miłośników Buska-Zdroju posadził miłorząb japoński.
- Busko-Zdrój jest takim jedynym miejscem na świecie, gdzie kilometr od siebie są dwaj moi przyjaciele: Wojtek Belon i Leopold Kozłowski - mówi Jacek Cygan.
Poeta, pisarz, scenarzysta promował tomiki poezji, prozę i wspomnienia muzyczne z wielkimi gwiazdami polskiej sceny muzycznej. Jacek Cygan wspomniał o swoich dwóch przedsięwzięciach scenicznych: musicalu w oparciu o twórczość Goethego oraz widowisku o życiu i twórczości Jana Kiepury, które publiczność bardzo chętnie zobaczyłaby na buskiej scenie festiwalowej. Jak będzie zobaczymy. Życie pisze różne scenariusze.
Ze słonecznym pozdrowieniem,
Karolina Kępczyk