Dziś rano, rolnicy z gminy Pacanów oraz okolicznych miejscowości zablokowali rondo oraz skrzyżowanie dróg krajowych 73 i 79 w Słupi. Również wjazd na most przez Wisłę w Ratajach został sparaliżowany z obu stron - zarówno od strony Małopolski, jak i od strony Rataj. Na miejscu zgromadziło się około setki ciągników i pojazdów rolniczych.
Rolnicy, aby zwrócić uwagę na swoje problemy, przepuszczają pojazdy co godzinę, całkowicie blokując rondo pojazdami, w odróżnieniu od wcześniejszych protestów, gdzie używano maszyn rolniczych i chodzono po pasach.

Protest rozpoczął się o godzinie 9 rano i ma zakończyć się w granicach 17-18. Patrole policji czuwają nad bezpieczeństwem akcji.
Należy również podkreślić zaangażowanie żon rolników, które przygotowały gorące posiłki dla strajkujących. Najaktywniejszą w tej materii jest pani Justyna, rolniczka z Woli Biechowskiej, która dostarczyła duży garnek gorącego bigosu i słodkie domowe wypieki.
Wśród protestujących można również zauważyć grupę młodych osób, uczniów najstarszych klas szkół rolniczych z okolicy. W obliczu trudności, jakie napotykają rolnicy, zadają oni pytanie - czy warto było się kształcić i prowadzić gospodarstwo z rodzicami, skoro teraz, jako młodzi rolnicy, stoją w obliczu bankructwa i braku perspektyw na przyszłość?
Protestujący wyrażają swoje obawy i niezadowolenie, starając się przyciągnąć uwagę opinii publicznej oraz władz lokalnych do trudnej sytuacji, z jaką się zmagają.
Tekst i zdjęcia: Robert Gwóźdź