Wielki czyn społeczny w zabytkowej stacyjce ciuchci w Pińczowie. Za niecały tydzień przyjedzie tu pierwszy rozkładowy pociąg wycieczkowy z Jędrzejowa.
Kilkudziesięciu społeczników przez całą sobotę pracowało w czynie społecznym przy porządkowaniu terenów zabytkowej stacyjki ciuchci "Express Ponidzie” w Pińczowie.
Porządkowano torowiska, zwrotnice, rozjazdy, wycinano trawę na peronach, bielono wapnem krawężniki, czyszczono miejsca wypoczynku i place parkingowe. W ruch poszły kilofy, łopaty, grabki, taczki i inne narzędzia.
Kilkudziesięciu pińczowskich
sympatyków kolejki przez całą sobotę w czynie społecznym porządkowało
tereny zabytkowej stacyjki ciuchci „Express Ponidzie”. (I. Imosa)
NIKT TEGO ZA NAS NIE ZROBI
- Nikt tego za nas nie zrobi. Samorządy gmin i powiatów nie kwapią się ze wsparciem finansowym, a sezon wycieczek już się rozpoczął dla zorganizowanych grup. Pierwszy rozkładowy kurs wycieczkowy dotrze do Pińczowa w niedzielę, 27 kwietnia. Każdy turysta przybywający ciuchcią, to wpływy dla miejscowych przedsiębiorców. Dziś do pracy włączyli się członkowie Koła numer 2 Sympatyków Świętokrzyskiej Kolei Dojazdowej, Koła numer 7 Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Rezerwy Wojska Polskiego i działająca przy tym kole Drużyna Młodzieżowa - mówi Antoni Kwaśniewski, prezes Koła Sympatyków Świętokrzyskiej Kolejki Dojazdowej.
- Przepracowałem na tej stacji 40 lat, a przez 38 lat byłem tutaj zawiadowcą lub jak kto woli dyżurnym ruchu. Łza się oku kręci, gdy wspomni się ruch towarowy i pasażerski, jaki tu miał miejsce. Pociągi odjeżdżały przez Wiślicę, Kazimierzę Wielką i Proszowice aż do podkrakowskiego Kocmyrzowa. Tu wszystko funkcjonowało jak w szwajcarskim zegarku - mówi Bronisław Grzeszczak, który mimo swoich 81 lat w pocie czoła pracował przy porządkowaniu stacyjki.
ATRAKCJE CZEKAJĄ
We własnym zakresie społecznicy zorganizowali sobie kiełbaski z grilla - jako posiłek po ciężkiej pracy, której efekty są wspaniałe. 27 kwietnia, 4 maja i 11 maja o godzinie 10 wyruszą z Jędrzejowa rozkładowe pociągi wycieczkowe przez Umianowice do Pińczowa. Przyjazd na wysprzątane perony stacyjki w Pińczowie planowany jest na godzinę 11.50. Z kolei z Pińczowa można wybrać się na krótsze eskapady do Umianowic, gdzie także czeka wiele atrakcji przy ognisku.
Irena Imosa
źródło: