Absolutorium na 93 procent - tak wyglądało głosowanie podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Kazimierzy Wielkiej.
Kazimierska Rada Miejska (prawie) murem za Adamem Bodziochem. Na deser były... czerwone kwiaty.
Kazimierski parlament oceniał burmistrza przez pryzmat finansów. Uchwała absolutoryjna dotyczy bowiem wykonania budżetu gminy za 2007 rok.
To było spektakularne
potwierdzenie absolutorium dla burmistrza - bukiet czerwonych kwiatów
wręczyła Adamowi Bodziochowi nauczycielka Wioletta Wójcik. (A. Ligiecki)
TRUDNY ROK
Jako pierwszy zabrał głos Janusz Wątek, szef Komisji Rewizyjnej rady. Przedstawił wskaźniki dotyczące wykonania budżetu i pozytywną opinię komisji w sprawie absolutorium. Podobnie Jan Maroszek, przewodniczący Komisji Finansów, zaś przewodniczący rady Krzysztof Magnes odczytał tekst uchwały Regionalnej Izby Obrachunkowej w Kielcach.
Ale decyzja o tym, czy burmistrz sprawnie zarządza gminnymi finansami, leżała w rękach radnych. Udzielili oni wotum zaufania Adamowi Bodziochowi niemal jednomyślnie, tylko jeden z rajców wstrzymał się od głosu. Potem były gratulacje, życzenia i... na deser bukiet czerwonych kwiatów od Wioletty Wójcik, wiceszefowej kazimierskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego. - Czyżby w podzięce za to, że burmistrz odstąpił od likwidacji szkół? - szeptano w kuluarach.
- Pracuję w samorządzie od początku jego istnienia, w różnych konfiguracjach. Ale ubiegły rok był wyjątkowo trudny. Gmina przez dwa miesiące pracowała bez skarbnika - przypomniał Adam Bodzioch, dziękując radnym za absolutorium, a także służbom kazimierskiego magistratu, związkom zawodowym. Oddzielne, imienne podziękowania otrzymała od burmistrza nowa skarbnik Zofia Nocoń.
KOMUNALKA DO LIKWIDACJI
O tym, że popularna "Zytka” jest filarem urzędu mogliśmy się przekonać w tej części sesji, kiedy mówiono o problemach Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Skarbnik wykryła nieprawidłowości w dokumentach finansowych zakładu, a potem nadała bieg całej sprawie.
Burmistrz zlecił przeprowadzenie kontroli, która wykazała rażące uchybienia w księgowości. Z grubsza biorąc, pieniądze z gminnej dotacji na mieszkania komunalne "szły” na bieżącą działalność. Przez kilka lat zawyżano w ten sposób dochody, choć "komunalka” wpadała w coraz głębszy dołek finansowy. Według szacunków z 31 marca, zobowiązania nieściągalne wynoszą ponad 406 tysięcy złotych.
Zapadła wstępna decyzja o przekształceniu kazimierskiej "komunalki”. Ma zostać zlikwidowana jako zakład budżetowy gminy, a jaką przybierze formę - nad tym od trzech tygodni pracuje powołany przez burmistrza zespół złożony z samorządowców, prawników, ekspertów.
- Rozważamy koncepcję przekształcenia zakładu w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Ale jako spółkę kapitałową obowiązywałyby ją procedury zamówień publicznych. Czyli musiałaby za każdym razem stawać do przetargu, choćby na wywóz śmieci - wyjaśniła Zofia Nocoń. - Obawiam się, że wygrałaby niewiele przetargów. I firmę trzeba byłoby zamknąć.
Władze gminy chcą za wszelką cenę uratować dogorywający zakład. - Dla nas to sprawa wyjątkowej wagi - deklarował burmistrz. Szansą na przeżycie dla "komunalki” może być przekształcenie własnościowe. Ostateczne decyzje w tej sprawie zapadną na sesji nadzwyczajnej Rady Miejskiej, którą zwołano na 24 kwietnia.
MIESZKANIA NA SPRZEDAŻ
Sporo emocji na czwartkowym posiedzeniu rady wywołała także sprawa sprzedaży mieszkań komunalnych. W Kazimierzy wykupiło je do tej pory tylko 35 procent lokatorów. - Trzeba wreszcie przerwać ten marazm.
To niesprawiedliwe, gdy najemca płaci tylko czynsz i to niewielkie kwoty, rzędu 50 złotych miesięcznie za mieszkanie o powierzchni 45 metrów kwadratowych. Resztę obciążeń ponosi gmina i są to ogromne sumy, po kilkaset tysięcy złotych rocznie - argumentował wiceburmistrz Czesław Kowalski.
Radni podzielili to stanowisko, przyjmując projekt uchwały. Oznacza to, że najemcy lokali komunalnych będą musieli podjąć decyzję w sprawie ich wykupu. Za gotówkę lub na raty - pierwsza, w wysokości 30 procent wartości mieszkania teraz, pozostałe rozłożone do 2014 roku.
Adam Ligiecki
źródło: 