Czy prokurator nie oskarżył pijanego kierowcę
2003-11-22 10:40:41

Dlaczego prokuratura w Busku Zdroju nie oskarżyła kierowcy, który po pijanemu prowadził samochód? Wyjaśni to Prokuratura Apelacyjna w Krakowie.

W 2001 roku Grzegorz G. został przyłapany na prowadzeniu swojego auta po pijanemu. Wyjaśniał prokuratorowi, że była 1 w nocy, na drodze pusto, a on tylko pomagał wyprowadzić samochód z parkingu. Potem za kierownicą miała zasiąść jego znajoma, która była trzeźwa.

Prokurator rejonowy w Busku Zdroju Augustyn Pindziak przyjął wyjaśnienia Grzegorza G. Uznał, że jego postępowanie miało "znikomą szkodliwość społeczną" i umorzył postępowanie. Innego zdania była Prokuratura Okręgowa w Kielcach, która stwierdziła, że decyzja prokuratora Pindziaka "może budzić zastrzeżenia co do jej zasadności" i przekazała sprawę rzecznikowi dyscyplinarnemu w Prokuraturze Apelacyjnej w Krakowie. Ten postanowił wszcząć postępowanie wyjaśniające.

Buski prokurator nie ma sobie nic do zarzucenia. - Dochodzenie było przeprowadzone w sposób właściwy, decyzja była zasadna. Jestem przekonany, że postępowanie wyjaśniające tylko to potwierdzi - powiedział nam prokurator Pindziak.

ziem
źródło: Gazeta Wyborcza


https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=383