26 tysięcy złotych stracił 91-letni mieszkaniec gminy Nowy Korczyn w powiecie buskim. Gospodarza odwiedziła złodziejka podająca się za lekarza.
91-latek mieszka sam. W poniedziałek przed godziną 16 odwiedziła go młoda kobieta. Jak opowiadają policjanci, 30-kilkuletnia.
- Zaczęła pogawędkę z mężczyzną. Wypytywała o jego zdrowie. Stwierdziła, że jest lekarką i może przebadać gospodarza - tłumaczą policjanci. Kobieta poleciła 91-latkowi, by się rozebrał.
Staruszek zaufał i stracił 26 tysięcy złotych. (archiwum)
- Wykorzystała nieuwagę mężczyzny i sięgnęła do kieszeni spodni powieszonych przez niego na oparciu krzesła - wyjaśnia Marek Rupniewski, zastępca komendanta powiatowego policji w Busku-Zdroju.
W spodniach były oszczędności mężczyzny - 26 tysięcy złotych. Nim 91-latek się spostrzegł, złodziejka zniknęła. Ponoć przed domem czekało na nią osobowe auto z kierowcą. Wóz, jak opowiadali mieszkańcy miejscowości, miał najprawdopodobniej austriackie numery rejestracyjne.
- Wiosna, jesień i czas żniw, to trzy okresy w roku, w które odnotowujemy nasilenie podobnych kradzieży. Oszuści wiedzą, że gdy reszta domowników pracuje w polu, starsze osoby zostają same, by pilnować gospodarstwa. Złodzieje wykorzystują to - opowiada Marek Rupniewski.
/minos/
źródło: 