W ciągu zaledwie dwóch dni, po zmianie pogody i opadach śniegu, policja w Busku-Zdroju odnotowała aż siedem zdarzeń drogowych. Pięć z nich miało miejsce we wtorek, 28 listopada, a dwa kolejne w środę, 29 listopada.
Rzecznik Prasowy Policji w Busku-Zdroju, asp. szt. Tomasz Piwowarski, podsumował zdarzenia, zwracając uwagę na wyjątkowo trudne warunki panujące na drogach.
We wtorek, 28 listopada około godziny 7:30, w rejonie ulic Grotta z Miodowicza, doszło do zdarzenia drogowego. 19-letni kierowca samochodu Alfa Romeo, poruszający się ulicą Grotta, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Podczas skręcania w lewo w ulicę Miodowicza, zderzył się z pojazdem marki Toyota, prowadzonym przez 61-letniego kierowcę. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało, jednak sprawca kolizji został ukarany mandatem.
W miejscowości Wełecz, około godziny 10:20, na drodze wojewódzkiej między Buskiem a Pińczowem, dachowała osobowa Toyota, której kierowcą był 71-letni mężczyzna. Auto wpadło w poślizg, ale na szczęście kierowca nie odniósł obrażeń.

Kolejna kolizja miała miejsce przed godziną 11 w Młynach na drodze leśnej. Renault Master zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Najprawdopodobniej pojazd wpadł w poślizg, a kierowca stracił panowanie nad samochodem. W aucie, oprócz 33-latka, znajdowali się trzej pasażerowie, z których jeden z niegroźnymi obrażeniami trafił do szpitala.
Po godzinie 11 doszło do kolejnej kraksy na ulicy Konstantego Miodowicza w Busku-Zdroju. 52-letnia kierująca Skodą wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, prawdopodobnie wpadła w poślizg i zderzyła się z Renault, którym kierował 30-latek. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Tego samego dnia, około godziny 22:40, w miejscowości Gorysławice na drodze wojewódzkiej 776, 41-letni kierowca Toyoty, nie dostosował prędkości do warunków na drodze i wjechał do rowu.
W środę, 29 listopada, policja odnotowała kolejne dwa zdarzenia ze względu na panujące warunki. O godz. 6:50 w Busku-Zdroju na ulicy Bohaterów Warszawy kierujący Mercedesem nie zachował należytej odległości i najechał na tył Audi. Nikomu nic się nie stało, a uszkodzenia w pojazdach były minimalne.
W Olganowie, o godzinie 10:50, kierujący Dacią 41-letni mężczyzna również na trudne warunki drogowe wjechał do przydrożnego rowu. Kierowca był trzeźwy.
Apelujemy o ostrożność, ponieważ synoptycy zapowiadają kolejne opady śniegu, co może utrudnić warunki na drogach.
Wszystkich kierowców uczulamy na dostosowanie prędkości do panujących warunków oraz na zachowanie szczególnej uwagi i ostrożności na mokrych, oblodzonych drogach. Przypominamy o konieczności utrzymania bezpiecznej odległości między pojazdami oraz stosowania się do zasad ruchu drogowego.
/red/