Kazimierza: Uczą o profilaktyce raka
2008-04-09 12:08:51

Najpierw było Busko, potem Pińczów - teraz program profilaktyczny dla młodzieży dotarł do Kazimierzy Wielkiej.

Pierwsze kazimierskie spotkania pod hasłem "Hak na raka” odbyły się w Liceum Ogólnokształcącym oraz w Publicznym Gimnazjum Samorządowym.
Wzięło w nich udział ponad 400 uczniów. Temat wiodący wszędzie jest ten sam: profilaktyka nowotworów, a zwłaszcza raka piersi i raka szyjki macicy.

kazimierza_profilaktyka1.jpg
W ramach programu "Hak na
raka” Jacek Heciak ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii spotkał się
także z uczniami kazimierskiego gimnazjum.


WIEDZA TO BROŃ
To choroby, które zbierają okrutne żniwo. Co roku na raka piersi umiera w Polsce 5 tysięcy kobiet, z powodu raka szyjki macicy 2 tysiące. Według lekarzy, znaczący wpływ na te przerażające statystyki ma niechęć Polek do badań profilaktycznych (mammografii, cytologii). Jak ją przełamać? Ogromną rolę może tu odegrać młodzież.

- Młodzi ludzie mają umysły otwarte na wiedzę, nieskażone strachem. Oni naprawdę mogą pomóc w edukowaniu swoich mam, babć, cioć. Dlatego na początku każdego spotkania apeluję do młodzieży: "Zapamiętajcie jak najwięcej, abyście uzbrojeni w tę wiedzę mogli przekazać ją dalej, waszym najbliższym”. I bardzo się cieszę, że młodzi pozytywnie odpowiadają na ten apel - mówi Bogusława Majcherczak, buska radna, koordynator programu "Hak na raka” na Ponidziu.

Bogusława Majcherczak wraz z Jackiem Heciakiem, cenionym radiologiem ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii w Kielcach, odwiedziła również kazimierskie szkoły. W prelekcji w liceum wziął udział dyrektor szkoły Włodzimierz Kruszyński, spotkanie w gimnazjum przygotowała dyrektor Barbara Gołąb. Były prezentacje multimedialne, pogadanki, dyskusje z udziałem młodzieży. Uczniowie otrzymali też plakaty, broszurki, ulotki, materiały edukacyjne.

ŚWIATEŁKO W TUNELU
Jeśli chodzi o profilaktykę chorób nowotworowych, w regionie kazimierskim wciąż jest dużo do zrobienia. Na bezpłatną mammografię, która pozwala rozpoznać, a następnie podjąć leczenie raka piersi, zgłosiło się tylko 21 procent mieszkanek powiatu w wieku 50-69 lat. To bardzo niewiele. Mimo zakrojonej na szeroką skalę akcji uświadamiającej, w którą zaangażowali się starosta Jan Nowak, Agnieszka Kubicka, Zofia Wiktorowicz, panie wciąż mają opory przed badaniami. Jak do nich trafić?

- Pomóżcie nam, proszę, w edukowaniu waszych mam, cioć, babć - zwracał się wielokrotnie do uczniów Jacek Heciak. - Pamiętajcie, że z powodu choroby kobiety cierpi nie tylko ona sama. Ale także najbliżsi, przynajmniej cztery osoby z jej otoczenia.

Bogusława Majcherczak widzi jednak światełko w czarnym tunelu. - Południe regionu świętokrzyskiego to głównie tereny rolnicze, środowiska wiejskie. Nie ma tutaj ani jednego mammografu do bezpłatnych badań. Jeździmy na nie do Kielc - zaznacza. - A jednak dzięki ogromnemu wkładowi pracy wielu ludzi Ponidzie ma nie gorszy, a często nawet lepszy wynik statystyczny niż powiaty z północy województwa.

PROBLEM JEST
W buskich szkołach średnich w spotkaniach "Haka na raka” wzięło udział w tym roku ponad 800 uczniów. W Pińczowie w Liceum Ogólnokształcącym oraz Zespole Szkół Zawodowych około pół tysiąca. W powiecie kazimierskim pierwszy krok został zrobiony, a Bogusława Majcherczak i Jacek Heciak planują kolejne prelekcje.

Oboje wierzą, że ich działania mają sens. - Powiedzmy to wprost: zachorowalność na raka rośnie i nadal będzie wzrastać. Głównie z powodu rozwoju cywilizacji, negatywnych skutków, jakie ona niesie. Dlatego stawiajmy na profilaktykę, walczmy z chorobą - przekonywali młodzież podczas spotkań. - Chowanie głowy w piasek nie oznacza, że "nie ma problemu”.

Adam Ligiecki

źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=3795