'Chapeau bas Panie Faryś...'
2023-11-07 11:42:33

Sobotni wieczór w Buskim Samorządowym Centrum Kultury okazał się niezwykle frapujący, kiedy to Teatr z Pińczowa zaprezentował spektakl "Narty Ojca Świętego". Jednak to nie sama historia czy aktorzy, lecz jedna debiutująca postać na deskach teatru skradła serca buskiej publiczności.




W przedstawieniu "Narty Ojca Świętego" Teatru Ciut Frapującego opartym na powieści Jerzego Pilcha, teatralne światło skupiło się nie tylko na dynamicznej fabule czy doborze aktorów, ale przede wszystkim na debiucie jednej osoby, która na stałe wpisała się w pamięć buskiej publiczności.

Zobacz

W roli Profesora Chmielowskiego, osobowości oryginalnej i nieco osobliwej, zobaczyliśmy Wojciecha Farysia, który nie tylko dostojnie wypełnił tę postać, ale przyciągnął uwagę i serca widzów swoją grą aktorską. Profesor Chmielowski, to postać pełna kontrastów: refleksyjny intelektualista i zagorzały kibic. Wojciech Faryś doskonale oddał tę wielowymiarową postać, dodając spektaklowi niezwykłej głębi.

Oprócz Profesora Chmielowskiego, na scenie pojawili się również inni zdolni aktorzy, którzy wcielili się w różnorodne postaci. Jan Nepomucen Wojewoda, odgrywany przez Marcina Błacha, to postać trzymająca fason racjonalisty i cynika.

Młody Messerschmidt, niedoszły sportowiec i stylista pijackiej frazy, odnalazł w sobie Aleksander Jurewicz, który przekonał widzów do swojej postaci poprzez perfekcyjne odegranie roli i doskonałą interpretację.

Zobacz

Komendant policji, zagrany przez Krzysztofa Broćka, stanowił postać zawiłą, rozpiętą pomiędzy zdrowym rozsądkiem a irracjonalną wiarą w urzeczywistnienie niespełnionego marzenia.

Ksiądz Kubala, nieoceniony Wojciech Jurewicz, ten utalentowany aktor, dostarczył wiele momentów humorystycznych, stając się postacią nie stroniącego od trunków kleryka.

Mistrz Karol Adolf, w postaci prostolinijnego przedsiębiorcy, znakomicie odgrywany przez Mariusza Rogalę, poszukuje nobilitacji w towarzystwie miejscowej elity.

Joanna W Co Się Ubrać, poszukująca miłości i próbująca uwieść młodego Messerschmidta została zagrana przez Małgorzatę Łotko.

Dodatkowym smaczkiem była narracja spektaklu. Głosu użyczyła niezrównana Krystyna Czubówna.

Zobacz

Na zakończenie spektaklu, po wysłuchanym monologu, chcemy zawołać "Chapeau bas Panie Faryś..." Twoja rola skradła serca widzów. Oczekujemy z niecierpliwością, w jakich rolach zobaczymy Cię w przyszłości, bo wiemy, że talent zasługuje na dalsze wyzwania!

/red/

Zdjęcia: BSCK







https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=37815