Pierwszy raz z recitalem wystąpiła Pani Jaga Wrońska w czasie V Balu Dobroczynnego 2 lutego tego roku.
Uczestnicy balu byli zachwyceni wykonaniem kilku piosenek, w tym z repertuaru Edith Piaf. Jak powiedział organizator balu Andrzej Smulczyński - poczuliśmy niedosyt. Pani Jaga zbyt krótko gościła w Busku.
Przewodnicząca Stowarzyszenia "POKOLENIA" Pani Bogusława Majcherczak zapowiedziała wówczas, że zrobi wszystko, by znakomita aktorka i piosenkarka kabaretu Loch Camelot z Krakowa przyjechała do nas jak najszybciej.

I oto 30 marca 2008 roku mieliśmy okazję usłyszeć Jagę Wrońską ponownie. Wystąpiła w pięknej sali koncertowej sanatorium Marconi. Piosenki jakie Pani Jaga zaśpiewała bardzo licznej publiczności (sala wypełniona do ostatniego miejsca), wzbudziły zachwyt. Słuchacze wprowadzeni zostali w nastrój starego, jeszcze przedwojennego Krakowa, w nastrój lirycznego, można powiedzieć filozoficznego rozważania nad przemijającym czasem także nad wartościami twórczymi, jak się okazuje - nieprzemijającymi. Tu należy podkreślić wspaniałe wykonanie piosenki z repertuaru niezapomnianej Edith Piaf. ("Niczego nie żałuję").
Dzięki przewodniczącej Stowarzyszenia "POKOLENIA" wielu Busczan miało okazję uczestniczenia we wspaniałym recitalu, wysłuchania wielu piosenek poetyckich, wykonanych na najwyższym poziomie.
Dziękujemy Paniom Jadze Wrońskiej i Bogusławie Majcherczak. Dziękujemy i prosimy o kolejne pomysły - niespodzianki.
Czesław Chałat
źródło: Tygodnik PONIDZIA