Oleśnica: Obwodnica jedynym ratunkiem dla dróg
2008-04-04 15:03:23

Powstająca fabryka austriackiego koncernu Wienenberger będzie mogła 'obsłużyć' dziennie około 150 ciężarówek.

Już za kilka miesięcy ruszy w Oleśnicy nowoczesny zakład ceramiki budowlanej. Za kilka miesięcy przez wąskie uliczki będą przeciskać się codziennie nawet setki ciężarówek.

Nowoczesny zakład ceramiki budowlanej, powstający w Oleśnicy, będzie potrzebował porządnych dróg dla setek ciężarówek, które będą transportować jego wyroby. Szacunkowe dane mówią o tym, że w każdej dobie fabryka austriackiego koncernu Wienenberger będzie mogła "obsłużyć” około 150 ciężarówek. Nic więc dziwnego, że marzeniem włodarzy gminy jest budowa obwodnicy.

olesnica_fabryka1.jpg
Austriacki koncern
Wienenberger do końca sierpnia powinien skończyć budowę nowoczesnego
zakładu ceramiki w Oleśnicy. (M. Jarosz)


TIRY DEMOLUJĄ

Na nic remonty dotychczasowych, wąskich szlaków. Ich efekt przetrwa najwyżej kilka miesięcy. - Ostatnich siedem miesięcy pokazało nam prawdziwą skalę problemu - mówi Leszek Juda, wójt Oleśnicy. Wszystko dlatego, że lokalne "dróżki” nie są przystosowane do dźwigania kilkudziesięciu ton na kółkach. W ciągu kilku miesięcy budowy zakładu ciężarówki dowożące materiały budowlane dosłownie zdemolowały drogę, prowadzącą od centrum w stronę zakładu. Pobocza niemal na całej długości są poobrywane, kierownicy też nie trzeba już trzymać, wystarczy wprowadzić auto w koleinę. Jedzie się jak po szynach.

Do tego tiry, przeciskające się wąskimi uliczkami Oleśnicy, stanowią ogromne zagrożenie dla mieszkańców, a zwłaszcza dzieci. Plany budowy obwodnicy nabrały nieco rumieńców, kiedy komisja oceniająca wstępne fiszki projektowe wyraziła pozytywną opinię co do tej inwestycji. - Przede wszystkim cieszę się, że nasze plany zostały zauważone i uzyskały akceptację - mówi wójt Leszek Juda. Przewidywane dofinansowanie może wynieść prawie 4 miliony złotych.

ZIELONE ŚWIATŁO DLA OBWODNICY

Urzędnicy najchętniej widzieliby tę obwodnicę poza linią zabudowań. Miałaby ona zaczynać się w okolicach zakładu i wieść od ulicy Pacanowskiej do Stopnickiej, a stamtąd w stronę drogi wojewódzkiej ze Stopnicy, przez Staszów do Opatowa. Nitka obwodnicy z drugiej strony zakładu powiedzie najprawdopodobniej w okolicach Wólki Oleśnickiej do drogi krajowej z Krakowa do Lublina.

Mimo że plany są ambitne, to czasu na ich realizację jest zbyt mało. Obwodnica miałaby powstać w ciągu kilku lat, natomiast budowa fabryki Wienenbergera idzie pełną parą. Za kilka miesięcy nowoczesny zakład ceramiki zacznie produkować pierwsze elementy. Dlatego przynajmniej w tym roku ciężarówki mają poruszać się po wyremontowanych drogach lokalnych. O to ma zadbać staszowski powiat. Swój wkład w ich remonty będzie miał też austriacki koncern.

Marcin Jarosz

źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=3769