Powiat kazimierski ma budżet. Duże inwestycje poczekają, teraz czas na spłatę zadłużenia.
- Może nie na miarę naszych oczekiwań, ale bardzo realny, twardo stąpający po ziemi - tak starosta Jan Nowak ocenia nowy budżet powiatu kazimierskiego.
Plan dochodów i wydatków na 2008 rok został przyjęty w minionym tygodniu podczas sesji Rady Powiatu.
- Nie najgorszy, spokojny, realny - mówi o budżecie na 2008 rok starosta kazimierski Jan Nowak. (A. Ligiecki)
MILIONY NA OŚWIATĘ
Budżety powiatowe to - jak mawia się potocznie - pieniądze "znaczone”. Gros dochodów pochodzi z subwencji i dotacji z kasy państwa, zadaniem samorządów lokalnych jest wydawanie ich zgodnie z przeznaczeniem.
Jeśli chodzi o wydatki, w powiecie kazimierskim najwięcej, bo aż 12,7 miliona złotych pochłonie w tym roku oświata. Choć potrzeby są jeszcze większe, zwłaszcza na remonty szkół. 4 miliony złotych przeznaczono na bezpieczeństwo publiczne. Wiąże się to z budową strażnicy przy ulicy Kolejowej. - W tej chwili zaplanowaliśmy na ten cel w budżecie 1,5 miliona złotych. Jeżeli jednak przetarg na wykonawstwo inwestycji zostanie szybko rozstrzygnięty, bez ewentualnych odwołań, przeciągania procedur, realny będzie "przerób”, w drugiej połowie roku, nawet w granicach 2,5-3 miliony złotych - przewiduje starosta Nowak.
Niespełna 3 miliony zł mają wynieść wydatki na pomoc społeczną, dużo więcej niż w ubiegłych latach. - Nasz powiat nie jest odosobniony, potrzeby w tej dziedzinie rosną z roku na rok. Świadczy to o rozwarstwieniu społeczeństwa - zauważa Jan Nowak. - Z jednej strony są ludzie majętni, z drugiej ci, którzy nadal nie potrafią odnaleźć się w nowej rzeczywistości. To oni trafiają do naszych ośrodków pomocy, potrzebują wsparcia.
MNIEJ NA INWESTYCJE
W ostatnim czasie Kazimierza zrealizowała dwie spektakularne inwestycje - wybudowano krytą pływalnię, halę sportową. Pochłonęło to dużo pieniędzy, stąd "przegrzanie koniunktury”. Władze powiatu uznały, że przyszedł czas na spłatę zobowiązań finansowych.
Na inwestycje ma zostać przeznaczonych tylko 2,3 miliona zł (8,49 procent wydatków). 320 tysięcy przekazano na remonty dróg powiatowych, 190 tysięcy na przebudowę trasy wojewódzkiej numer 776 Kraków - Busko-Zdrój.
W tym roku mamy niewielki deficyt budżetowy - 400 tysięcy zł. "Dziura” w powiatowej kasie powinna zostać zapełniona z dochodów własnych, bez zaciągania kredytów.
To dziesiąty budżet "nowego” powiatu kazimierskiego, od 1999 roku. Wartość poprzednich wahała się w granicach 18-30 milionów zł. - Tegoroczny budżet nie jest najgorszy. Stabilizacyjny, spokojny i co ważne, prawie się zbilansował - podkreśla Jan Nowak. Podobnego zdania byli radni, którzy projekt uchwały budżetowej przyjęli przez aklamację.
PŁACE W GÓRĘ
Podczas sesji zatwierdzono też wiele innych dokumentów. I tak, radni zgodzili się, by średnio o 10 procent wzrosły płace pracowników starostwa oraz jednostek organizacyjnych powiatu. Przyjęli sprawozdanie powiatowego rzecznika konsumentów, a także plany pracy stałych komisji na 2008 rok. Jednogłośnie podjęta została uchwała o nadaniu "ekonomikowi” z Odonowa imienia Władysława Grabskiego.
Ponadto samorząd powiatowy wydał pozytywną opinię w sprawie likwidacji gminnych zakładów opieki zdrowotnej w Bejscach i Skalbmierzu. - Jest to tylko opinia. Decyzje w sprawie restrukturyzacji placówek służby zdrowia należą do gmin - precyzuje starosta Nowak.
Adam Ligiecki
źródło: 