Świetlica socjoterapeutyczna w Kazimierzy ma już sześć lat. Placówka cieszy się dobrą marką wśród młodzieży.
Od początku istnienia świetlicy w zajęciach wzięła udział grubo ponad setka dzieciaków.
Pochodzą z rodzin niezamożnych, często dotkniętych zjawiskami patologicznymi. Dlatego - jak sami mówią - dla nich to "drugi dom”.
Turnieje tenisa stołowego -
to jedno z ulubionych zajęć w świetlicy socjoterapeutycznej w
kazimierskiej "trójce”. (A. Ligiecki)
POD DOBRĄ OPIEKĄ
Świetlica socjoterapeutyczna powstała w 2002 roku. Najpierw mieściła się w kazimierskiej "rotundzie” - budynku przedszkola w parku miejskim. Od trzech lat użycza dzieciom gościny Szkoła Podstawowa numer 3.
Placówka funkcjonuje trzy razy w tygodniu: we wtorki i czwartki, w godzinach 15.15-18.15, a w soboty od 10 do 14. Obecnie grupa liczy 24 osoby. To uczniowie podstawówki i gimnazjum, w wieku 9-16 lat.
- Najważniejsze, że dzieci są pod opieką. Nie plątają się po mieście, w naszej świetlicy mogą przyjemnie i pożytecznie spędzić wolny czas. Rozwijają tu swoje zainteresowania, mają ciekawą, jak sądzę, ofertę zajęć pozalekcyjnych - podkreśla Dorota Skowron, wychowawczyni, która w świetlicy pracuje od początku.
Wspomagają ją wychowawcy Agnieszka Zimnicka i Piotr Machynia. Dzieci mogą korzystać ze szkolnej świetlicy, stołówki, sali gimnastycznej, boiska. Mają swój telewizor, mebelki, działają też grupy zainteresowań.
NAUKA I ZABAWA
Placówka utrzymywana jest przez kazimierski samorząd, z funduszy Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Stąd pochodzą pieniądze na wynagrodzenia wychowawców, posiłki dla dzieci, bieżące wydatki (zakup artykułów szkolnych, pomocy dydaktycznych). Udział w zajęciach jest bezpłatny.
- Kładziemy duży nacisk na pracę w grupie. Podczas pobytu w świetlicy dzieciaki mogą odrobić lekcje, w razie trudności skorzystać też z pomocy pedagoga. Widać to potem w szkole - zaznacza Dorota Skowron. - Robią postępy w nauce, mają lepsze oceny.
Nauka, ale i... zabawa. Dzieci bardzo lubią grać w tenisa stołowego, biorą udział w turniejach sportowych w sali gimnastycznej "trójki”. Gdy pozwala pogoda - wychodzą na boisko, by pograć w piłkę na świeżym powietrzu. Organizowane są konkursy plastyczne, a wystawy prac możemy oglądać w świetlicy. Chętni mogą brać udział w próbach chóru, lekcjach śpiewu. Mają też zapewnione darmowe posiłki.
- Dzieci lubią przychodzić na zajęcia. Często zdarza się, że są już... grubo przed godziną 15. Czekają cierpliwie, nie mogąc się doczekać otwarcia świetlicy - uśmiecha się dyrektor "trójki” Robert Głogowiecki.
Z WIZYTĄ U DINOZAURÓW
Kazimierska świetlica terapeutyczna tętni życiem. Organizowane są tu imprezy z okazji Dnia Matki, świetnie udają się bożonarodzeniowe wigilie, podobnie jak mikołajki, spotkania integracyjne. Dzieci brały udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, w Międzynarodowych Dniach Kazimierzy Wielkiej. Bardzo chętnie jeżdżą też na wycieczki autokarowe. Ostatnio byli u dinozaurów - w parku rozrywki w Bałtowie oraz na kieleckiej Kadzielni.
Adam Ligiecki
źródło: