Dokładnie - po raz ósmy. Będzie to rekonstrukcja bitwy, stoczonej 18 marca 1863 roku przez oddziały powstańcze korpusu generała Mariana Langiewicza z wojskami carskimi. Dowódca buskich żuawów, Robert Osiński, bierze udział w każdej imprezie plenerowej w Grochowiskach. Po raz pierwszy wystąpił sam, towarzysząc kosynierom spod Jędrzejowa. Ale potem miał już swoją grupę.
Buscy żuawi walczą tak, jak ich "pierwowzór z 1863 roku” - z niezwykłą odwagą, prąc nieustannie do przodu, z okrzykiem na ustach: "Zginiesz albo zwyciężysz!”.
Na szczęście... nie muszą drżeć o losy bitwy. Jej wynik znany jest od 145 lat. Zatem w sobotę, zgodnie ze scenariuszem, żuawi pod dowództwem Roberta Osińskiego raz jeszcze przeprowadzą brawurową szarżę na armaty Moskali. A po wygranej wezmą też udział w pokazach dla publiczności.
Więcej w jutrzejszym "Echu Dnia"
/ALI/