Jak obyczaj stary każe....
„ Pisanych jojecek, wiźbowych bazicek, kiełbasy świnconej,
dużo krzanu do niej, baby polukrzonej, kukiełki pieconej,
Zmartwychwstanio w duszy i wiesny.....po usy! ”
Jeszcze przed niedzielą palmową widać było w Solcu, że Święta Wielkanocne blisko. Okres składania sobie wzajemnych życzeń rozpoczęły przedszkolaki, które 14 marca odwiedziły Urząd Gminy z głośno wydeklamowanymi życzeniami. Jeszcze wcześniej, tuż przy biurze obsługi interesanta , dzieci umieściły własnoręcznie (no może czasem przy niewielkiej pomocy rodziców i pani wychowawczyni) wykonane kartki świąteczne. Technika różnorodna, a kolory iście wiosenne.


W sobotę przed niedzielą palmową na buskim kiermaszu świątecznym zaznaczyło swoją obecność Koło Gospodyń Wiejskich z Kikowa. Panie prezentowały nie tylko stroiki wielkanocne, ale również różne przysmaki z pieczonymi barankami wielkanocnymi i ćwikłą z chrzanem na czele. Wyroby te naprawdę musiały być smaczne i pięknie się prezentować, bo rozeszły się wśród mieszkańców Buska jak przysłowiowe świeże bułeczki.
Do tego stopnia, że panie z Koła Gospodyń Wiejskich musiały zrezygnować z wcześniejszej zapowiadanej obecności na niedzielnym kiermaszu w Solcu – Zdroju. Na placu pod Urzędem Gminy prezentowało natomiast swoje prace Gminne Centrum Kultury. Były i stroiki, i serwetki do koszyczka i wiele różnorakich wiosennych ozdób.
Wszyscy zaopatrzeni w świąteczne akcesoria, nastrojeni wiosennie (mimo kapryśnej aury) czekają teraz na Wielką Niedzielę, aby przy dźwiękach dzwonów rezurekcyjnych rozpocząć prawdziwe świętowanie.
(mpm)