W Busku-Zdroju w piątek, 19 maja o godz. 16.00 na terenie Pływalni Miejskiej przy ul. prof. Stefana Grotta 3A otwiera się centrum nurkowe i szkoła nurkowania dla dzieci i dorosłych.
Szkoła nurkowania Dive Rangers od półtora roku oferuje zajęcia nurkowe dla juniorów od 8 roku życia, a dla dorosłych – kursy nurkowania z certyfikatem ważnym na całym świecie. Do tej pory przeszkoliła ponad 200 juniorów i dorosłych.
Szkoła nurkowania Dive Rangers to największa szkoła dla dzieci i młodzieży w południowej Polsce. Zajęcia prowadzone są w 5 lokalizacjach: w Busku-Zdroju, Kazimierzy Wielkiej, Mszczonowie, Kielcach i Radomiu, a od września planowane są trzy kolejne: w Ostrowcu Świętokrzyskim, Połańcu oraz Grójcu. Szkoła nurkowania działa w ramach jednej z największej organizacji nurkowych na świecie: Scuba Schools International. To organizacja założona w 1970 roku w USA, oferująca obecnie najlepiej zaprojektowane kursy nurkowe, opierające się na najnowszych badaniach nurkowych.

Do tej pory biuro szkoły znajdowało się w Warszawie – mówi dr Grzegorz Furgał, właściciel i główny instruktor szkoły – ale postanowiłem, aby fizyczna siedziba szkoły znajdowała się w Busku, moim rodzinnym mieście. Jesteśmy tu dziś również dzięki zaangażowaniu Buskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, dzięki któremu to centrum nurkowe tak dobrze wygląda.
Na miejscu w centrum nurkowym początkujący i zaawansowani nurkowie będą mogli porozmawiać o sprzęcie nurkowym, wziąć do ręki najnowsze automaty oddechowe lub zaprojektować swoją własną kamizelkę nurkową. Jak podkreśla Grzegorz Furgał, centrum jest dystrybutorem sprzętu nurkowego wielu producentów i często może zaoferować ceny lepsze, niż w internecie.
W dzień otwarcia każdy, kto odwiedzi centrum nurkowe, może liczyć na zniżki: kursy i zajęcia nurkowe będą obniżone o 30%, a sprzęt nurkowy o 10%.
Ale główna oferta centrum nurkowego to szkolenia i kursy nurkowe.
Dla juniorów oferujemy nurkowe zajęcia basenowe, które uczą ich prawidłowej obsługi sprzętu, rozwiązywania ewentualnych problemów pod wodą oraz współpracy w grupie. Ale ćwiczenia są przeplatane zabawami, aby się nie nudzili pod wodą. To nie jest tylko pływanie w basenie, ale budowanie konstrukcji pod wodą symulując stan nieważkości, podwodne wyścigi czy zabawy z utrzymywaniem równowagi na dnie, a w dalszych etapach – nurkowanie ze skuterami podwodnymi czy walki z samurajskimi mieczami dla chłopaków, a dla dziewczyn – pływanie z monopłetwą w ogonie syreny – mermaiding.
Szkoła nurkowania i centrum nurkowe, to propozycja, która idealnie wpisuje się w potrzeby i oczekiwania mieszkańców – dodaje Dyrektor BOSIR Arkadiusz Kornaś. To ciekawe i innowacyjne urozmaicenie sportowo-rekreacyjnej oferty, które dodatkowo pozwala na pełne wykorzystanie potencjału i dogodnej lokalizacji Pływalni Miejskiej. Obserwujemy niesłabnące zainteresowanie i cieszymy się, że sport ten staje się coraz bardziej popularny zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży.
Wydaje mi się, że dzieci czerpią większą radość z nurkowania – mówi Grzegorz Furgał – zajęcia z nimi to przyjemność sama w sobie. Z każdymi zajęciami widać, jak dzieci pozbywają się strachu, budują swoją samoocenę, uczą się współpracy z innymi pod wodą i widać, jak budują się wyjątkowe przyjaźnie pomiędzy młodymi ludźmi, którzy dzielą wspólną pasję.
Dla kogo jest to hobby?
Nurkować w basenie mogą już dzieci, które ukończyły 8 rok życia i mają podstawowe umiejętności pływackie (potrafią utrzymać się na wodzie). W szkole Dive Rangers obecnie pływa blisko ponad 50 kursantów, z czego połowa ma 10 lat lub mniej. Ogromna większość dzieci po pierwszym etapie kontynuuje przez cały rok przygodę z nurkowaniem. Dla nich to fantastyczne hobby, w którym mogą poczuć stan nieważkości i wrażenie unoszenia się w przestrzeni. Ale szkoła nie prowadzi zajęć tylko dla najmłodszych. Dla dorosłych oferuje warsztaty i kursy nurkowe, które uprawniają ich do nurkowania do 12 lub 18 metrów, a przystąpić do kursu mogą dzieci od 10 roku życia. Podczas wakacji buscy juniorzy nurkowi ze szkoły Dive Rangers gościli na chorwackiej wyspie Brać, gdzie pod okiem instruktorów nurkowali w dzień i w nocy, na żywo oglądając koniki morskie, koralowce. Zdarzyły się pływające mątwy i ośmiornice. Po wynurzeniu dzieciaki często mówiły, że najlepszy telewizor nie oddaje magii nurkowania wśród podwodnego życia.
Więcej informacji:
Grzegorz Furgał
Tel. +48606764018
grzegorz@diverangers.pl
Background:
Pochodzący z Buska-Zdroju założyciel szkoły – dr Grzegorz Furgał to były pracownik centralnych instytucji administracji państwowej, samorządu zawodowego, ale również wieloletni nurek i instruktor nurkowania trzech największych federacji nurkowych na świecie – SSI, PADI i NAUI. Nurkuje w Polsce, Chorwacji i Azji, ale przez większość część roku zaszczepia pasję nurkową u młodych adeptów nurkowania. Przez wiele lat podróżował – pakował plecak, szukał okazji lotniczych i na miesiąc wylatywał do Azji. I tak zaczęła się jego przygoda z nurkowaniem. Podczas jednej ze swoich podróży na Filipiny postanowił nauczyć się nurkować. I od pierwszego zanurzenia w krystalicznej i ciepłej oceanicznej wodzie wiedział, że będzie to jego pasja życia. Przez lata uczył dorosłych, ale obecnie skupia się na nauce juniorów nurkowych.
Co jest wyjątkowego w nurkowaniu?
Jak podkreślają uczestnicy juniorskich nurkowań, każdy z nich czuje się jak podwodny odkrywca, oglądając na żywo to, co do tej pory oglądali w telewizji lub internecie. To wyjątkowe hobby, które potrafi każdego oderwać od elektronicznych rozpraszaczy, pokazuje nowy sposób aktywności, a podczas wyjazdów wakacyjnych – pozwala odkrywać podwodny świat. Co najważniejsze, to wyjątkowe i elitarne hobby, nie dla każdego. Ale ci, którzy go spróbowali wiedzą, że jest to wyjątkowe doświadczenie. Czuć się jak Piotruś Pan i latać, nawet pod powierzchnią wody – nie każdy na tej planecie może doświadczyć czegoś takiego.
Nurkowanie pozwala poznać stan nieważkości na ziemi. Właśnie dlatego kosmonauci ćwiczą w wielkim basenie, żeby doświadczyć stanu znanego tylko w kosmosie.
Czego uczy nurkowanie?
Pierwsze zanurzenie to zawsze jest adrenalina. Widać to po każdym. Ale już po chwili większość dzieci łapie czynności, które trzeba spełnić, aby nurkować i cieszyć się każdym podwodnym oddechem. Zajęcia nurkowe dla juniorów zaprojektowane przez dra Grzegorza Furgała mają za zadanie spełnić dwie funkcje: po pierwsze, w sposób bezstresowy nauczyć dzieci umiejętności i zachowań niezbędnych do bezpiecznego nurkowania, ale przede wszystkim – mają za zadanie pozwolić na pokonanie własnych ograniczeń. Podczas zajęć dzieci uczą się podwodnej współpracy z innymi, opanowania, skupienia na zadaniu, rozwiązywaniu niecodziennych zadań, gdzie zwinność łączy się z inteligencją, ale przede wszystkim podczas zajęć dzieci doskonale się bawią, budując podwodne tory przeszkód, zamki, grają w podwodnego pingponga i uczą się równowagi podczas wyścigów z piłeczkami golfowymi. No i co ważne, nurkowanie to doskonały sposób na spalenie kalorii – godzina nurkowania to wydatek blisko 500 kcal.
Bycie nurkiem to nie tylko doskonała zabawa na basenie. To poczucie bycia podwodnym odkrywcą. Po kursie nurkowym dziecko zobaczy wyjątkowe życie pod wodą - rafy koralowe, manty, mnóstwo małych ryb a czasem i zdarzy się wieloryb lub ogromny żółw. Zobaczy stworzenia, które do tej pory widziało tylko w telewizji. Nurkowanie pozwala zostać odkrywcą podwodnego świata. Z doświadczenia założyciela szkoły Dive Rangers wynika, że nurkowanie to jedno z niewielu hobby, które bardzo scala dzieci i ich rodziców. Często zdarza się, że rodzice zachęceni opowiadaniami dzieci również zapisują się na kurs nurkowy i później podczas wyjazdów wakacyjnych nurkują całe rodziny. Inwestycja w kurs nurkowy zwraca się z nawiązką – pozwala na wspólne doświadczenie czegoś wyjątkowego, czym może być spotkanie dwumetrowej płaszczki majestatycznie przepływającej nad nurkiem, zobaczenie rybki Nemo w przy jej koralowym domku czy ławicy barakud. Podobno za pieniądze nie można kupić szczęścia, ale można je wydać na wyjątkowe przeżycia. Tym właśnie jest nurkowanie.
Bezpieczeństwo
Wielu rodziców na początku przygody nurkowej swoich dzieci zastanawia się, czy nurkowanie jest bezpieczne. Zdecydowanie tak – podkreśla dr Grzegorz Furgał – pierwszy etap zajęć nurkowych to nauka bezpiecznego nurkowania, zasad, procedur i umiejętności, które pozwolą rozwiązać każdy problem. Największa kontuzja do tej pory to obtarcie naskórka od płetw. Oczywiście woda to żywioł, dlatego właśnie nurkujemy najpierw na płytkich basenach, aby juniorzy byli doskonale przygotowani do nurkowania w prawdziwym oceanie. To jak z kursem na prawo jazdy – najpierw ćwiczymy wszystko na placu jakim jest basen i mamy dużo „jazd doszkalających”, więc na kursie i później podczas prawdziwych nurkowań nasi adepci są często lepsi niż ich dorośli partnerzy nurkowi. Bezpieczeństwo to również sprzęt nurkowy. Nasz sprzęt to najwyższa światowa półka – podkreśla dr Grzegorz Furgał – mamy sprzęt francuski, hiszpański i amerykański, ale również polski. Niewielu wie, że polskie firmy są jednymi z najlepszych światowych producentów sprzętu nurkowego. Wszystkie elementy sprzętu są rozmiarów dziecięcych i młodzieżowych. To trochę inny sprzęt niż dla dorosłych, dlatego wszystkie dzieciaki podczas zajęć doskonale się bawią, ponieważ nurkują w sprzęcie dostosowanym specjalnie do ich wagi i wzrostu.
Dlaczego Busko?
Szkoła nurkowania Dive Rangers działa już od półtorej roku i umożliwia nurkowanie dzieciom z Małopolski, świętokrzyskiego i części województwa mazowieckiego. Ale dlaczego Busko?
Mieszkałem tutaj 18 lat – mówi Grzegorz Furgał – i zależy mi, aby pokazać takim dzieciakom, jakim ja byłem kilka dobrych lat temu, że są wyjątkowe aktywności, które mogą robić dzieci z mniejszych miejscowości. Fajne rzeczy można robić nie tylko w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu, ale również w Busku. Nurkowanie uczy osiągania celów, chęci realizowania marzeń, odkrywania nowych miejsc i szukania przygód. Nigdy w ich wieku nie spodziewałbym się, że zdarzy mi się nurkować z 15 metrowymi rekinami wielorybimi, widzieć erupcję wulkanu z bliska, wspinać się pod szczyt drugiej najwyższej góry świata w Nepalu czy jechać rozklekotanym autobusem na koniec świata, a jednocześnie zdobywać wiedzę niezbędną do napisania doktoratu i obronić swoją pracę doktorską dotyczącą komunikacji masowej. Zdobycie świata zależy od nas i tak wyjątkowe hobby buduje wyjątkową samoocenę. Mogę wszystko – może powiedzieć każdy nurek.
/BOSiR/