Tri-creatine malate - czym jest i czym się różni od zwykłej kreatyny?
2023-04-18 09:12:36

Kreatyna należy do grupy najpopularniejszych odżywek treningowych, a w szczególności w przypadku preparatów na budowę masy mięśniowej. Jej działanie jest bardzo dobrze uargumentowane i poznane naukowo, co potwierdzają rozmaite badania przeprowadzana na przestrzeni lat. Wystarczy powiedzieć, że kreatynę w mięśniach szkieletowych odkryto już w pierwszej połowie XIX wieku, a zatem ponad 150 lat temu. Chociaż najwięcej badań dotyczy jej podstawowej formy - monohydratu kreatyny - to na przestrzeni lat, powstało wiele różnych form kreatyny.



Jedną z nich jest wspomniany w tytule tri-creatine malate, z której nazwą można spotkać się m.in. na wielu różnych opakowaniach, szczególnie w sklepach z odżywkami i suplementami. Jednak taka nazwa niewiele może mówić o tym, czym jest tego typu preparat, poza tym, że jest to jakaś forma kreatyny. Warto zatem przyjrzeć się jej nieco dokładniej, a także porównać czym różni się od najbardziej podstawowej formy kreatyny - monohydratu.

 

Zobacz


Tri-creatine malate - czym tak właściwie jest?

Do opisania tej formy kreatyny, często stosuje się także skrót TCM, od tri-creatine malate. Mówiąc wprost jest to jabłczan kreatyny, czyli kreatyna połączona z kwasem jabłkowym. Przedrostek “tri” bierze się z liczby cząsteczek. Na potrzeby TCM wykorzystuje się 3 cząsteczki kreatyny oraz 1 cząsteczkę kwasu jabłkowego, a wynikiem takiego połączenia jest właśnie jabłczan kreatyny. Jest to coraz popularniejsza jej forma, która wpływa pozytywnie na jej rozpuszczalność w wodzie oraz na stabilność chemiczną. Jednak na tym nie koniec.

Z uwagi na wykorzystanie kwasu jabłkowego, jabłczan kreatyny wykazuje także dużą odporność na działanie kwasów żołądkowych, a to przekłada się na wyższą jej przyswajalność przez organizm. To także tłumaczy fakt, dlaczego coraz częściej można się spotkać w odżywkach treningowych właśnie z tri-creatine malate, a nie z monohydratem kreatyny. Jednak czy jest to odpowiedni zamiennik dla najlepiej przebadanej jej formy? Oczywiście coraz więcej pojawia się nowych danych na temat przeróżnych form kreatyny, które także potwierdzają swoje działanie na organizm, jednak warto przyjrzeć się tym najbardziej podstawowym różnicom, aby się o tym przekonać.

Różnice pomiędzy jabłczanem kreatyny a monohydratem

Na samym początku warto wskazać podstawową różnice na poziomie składu. Monohydrat to połączenie kreatyny oraz cząsteczek wody, natomiast przy TCM wykorzystuje się cząsteczkę kwasu jabłkowego. W tym przypadku ma to znaczenie z uwagi na lepszą przyswajalność samej kreatyny, a także łatwiejszą rozpuszczalność w wodzie, co dla wielu może mieć bardzo duże znaczenie (szczególnie w przypadku suplementów w postaci sypkiej). Chociaż m.in. przyswajalność monohydratu i tak jest na wysokim poziomie, to warto powiedzieć, że nie jest to główna różnica.

Dużą różnicą, przemawiającą korzystnie za jabłczanem kreatyny jest fakt, że kwas jabłkowy jest metabolitem glukozy. Upraszczając całą sprawę, chodzi o to, że ma on pozytywny wpływ na produkcję insuliny, a ta uczestniczy w procesie transportu cząsteczek kreatyny bezpośrednio do mięśni. To powoduje, że jest ona wchłaniana szybciej i intensywniej, przez co efekty jej stosowania mogą pojawić się szybciej.

Do tego warto dodać, że TCM doprowadza do zdecydowanie mniejszej retencji wody, niż w przypadku monohydratu kreatyny. Chociaż to wszystko pokazuje, że jabłczan kreatyny jest po prostu bardziej korzystny dla organizmu, to bez względu na to, jakiej jej formy poszukujesz, warto przyjrzeć się ofercie sklepu z suplementami SFD, gdzie dostępna jest szeroka oferta m.in. z zakresu kreatyn i podobnych odżywek treningowych.


/Artykuł sponsorowany/








https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=36626