Powiat staszowski: Zgin±³ w p³omieniach
2008-03-15 12:53:51

W Woli Kie³czyñskiej dosz³o do tragicznego w skutkach po¿aru. Zgin±³ mê¿czyzna. Ma³o brakowa³o, a ofiar by³oby znacznie wiêcej.


Ogieñ i ratunek

Wszystko dzia³o siê b³yskawicznie. Mniej wiêcej oko³o godziny 2 w pi±tek w kuchni jednego z domów wybuch³ po¿ar. Tam spa³a tej feralnej nocy ofiara zdarzenia. W pokoju obok spa³y jeszcze 71-letnia kobieta i jej 3-letnia wnuczka. Kobieta poczu³a dym i zaalarmowa³a s±siadów. Wszystko potoczy³o siê b³yskawicznie. Ogieñ z kuchni zacz±³ siê rozprzestrzeniaæ. Temperatura wewn±trz by³a coraz wy¿sza. Drewniana konstrukcja pali³a siê coraz mocniej. P³omienie siêga³y wiê¼by dachowej.

staszow_pozar1.jpg
Po¿ar wybuch³ w kuchni. Na pod³odze le¿a³y zw³oki 45-letniego mê¿czyzny. (M. Jarosz)


Jeden z s±siadów wbieg³ do pokoju po dziewczynkê i po chwili wybieg³ z p³on±cego domu. Uratowa³ j±. - Do kuchni ju¿ nie da³em rady wej¶æ. Pe³no by³o dymu i ognia - mówi Witold Kobierski. Patrzy na spalone ¶ciany i krêci g³ow±. S±siada nie da³ rady ocaliæ. - Nie wiem nawet czy to by³a dziewczynka, czy ch³opak, dziecko, po prostu dziecko. Szklanki nie mogê utrzymaæ tak mi siê rêce trzês± - dodaje bohater.

Zw³oki w kuchni

Stra¿acy po ugaszeniu po¿aru znale¼li zwêglone zw³oki 45-letniego mê¿czyzny na pod³odze, metr od drzwi wyj¶ciowych. Wstêpne ustalenia wskazuj± na to, ¿e to on móg³ zaprószyæ ogieñ w kuchni. - Najprawdopodobniej to te drzwi uratowa³y resztê domowników - mówi m³odszy brygadier Andrzej Kolasa, zastêpca komendanta powiatowego Pañstwowej Stra¿y Po¿arnej w Staszowie. Starsz± kobietê oraz wnuczkê karetka pogotowia zabra³a do staszowskiego szpitala. W domu mieszka jeszcze jeden mê¿czyzna, jednak tego dnia by³ w pracy, kiedy wróci³ o 6 rano stra¿acy koñczyli dogaszanie.

O krok od wybuchu

Na pomoc przyby³y cztery jednostki stra¿y po¿arnej, ochotnicy z Bogorii i Jurkowic oraz dwie jednostki ze Staszowa. Szybko jednak okaza³o siê, ¿e ofiar mog³oby byæ co najmniej kilkana¶cie. S±siad, który wyj±³ dziewczynkê z p³on±cego domu powiedzia³ stra¿akom, ¿e w ¶rodku znajduje siê karnister z paliwem do pi³y motorowej i butla z gazem. Plastikowy karnister by³ ju¿ nadpalony, a butla niesamowicie nagrzana. - Przypomnia³em sobie, ¿e s±siad mia³ pi³ê motorow±. Panie jak by to wybuch³o... Szkoda gadaæ… - ucina mê¿czyzna. Dom nie nadaje siê do ponownego zamieszkania.

Marcin Jarosz

¼ród³o: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=3658