Piłkarskie ligi - 26.10.2003 2003-10-30 10:31:22
Deszcz, zimny wiatr i temperatura w granicach 3-5 stopni Celsjusza w tej kolejce ligowych spotkań piłkarskich nie nastrajała do gry. Dlatego też z ogromnym szacunkiem odnosili się najwierniejsi kibice, jacy przyszli w taką aurę na stadiony do gry piłkarzy.
Okręgówka
AKS Busko w wyjazdowym meczu w Starachowicach z tamtejszym Starem po mizernej grze obu zespołów zremisował 1 : 1 (1 : 0) po kapitalnej główce w 86 minucie po rzucie rożnym Michała Jędrzejczyka, który tą bramką uratował punkt dla lidera. Busczanie grali bez kontuzjowanego Sobieraja, pauzującego za kartki Gryza, mieli optyczna przewagę, ale - jak powiedział Lech Malczewski i pogoda i dostrojenie się do gry przeciwnika dało niezbyt pozytywny obraz tego spotkania. W sumie słaby mecz , kombinowana u nas druga linia (Wodniak, Ciba) ze względu na brak Sobieraja, podwójna opieka piłkarzy Staru nad Wieśkiem Francuzem, trochę eksperymentalne ustawienie i … przenikliwe zimno, które zawodnikom obu drużyn dawało się we znaki. Trochę pomagał gospodarzom sedzie, który po ewidentnym fauli w polu karnym na Kochańskim podyktował rzut wolny … ale zza szesnastki. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Arkadiusz Charyga, któremu za ten mecz należą się duże brawa.
W następnej kolejce AKS gra na wyjeździe Nidzianką Bieliny,



Grupa III A-klasy
Po doskonałym spotkaniu w poprzedniej kolejce zremisowanym przez Wisłę Nowy Korczyn na boisku w Działoszycach z tamtejszym Świtem 1 : 1, korczynianie bez respektu rozpoczęli mecz z liderem tabeli Grodem Wiślica. Atak za atak mimo przenikliwego chłodu rozgrzewał ponad stuosobową widownię. Piłkarze z Wiślicy dwukrotnie strzelali w słupek i poprzeczkę, nie wykorzystali stuprocentowej sytuacji, natomiast pod koniec pierwszej połowy rozemocjonowani kibice Grodu głośną dezaprobatą dla sędziego bocznego wyrazili swój sprzeciw wobec ich zdaniem prawidłowo strzelonej bramki a nie uznanej przez sędziego głównego potwierdzającego sygnalizację bocznego o pozycji spalonej piłkarza gości. Ten fakt wzbudził trochę emocji - szczęście, że przenikliwe zimno tonowało głośno komentujących przebieg meczu. Wisła w początku drugiej połowy po kolejnym ataku zdobyła bramkę, która jest wspólną zasługą Jarosza (Gród) i Nizioła (Wisła). Zanosiło się na nie lada niespodziankę, gdyż do 86 minuty korczynianie nie dali się ogrywać i rozbijali coraz groźniejsze ataki Grodu.


Gród zdołał wyrównać po bramce Jarosza ale mimo to stracił przodownictwo w tabeli.
Wisła natomiast pokazała w tych trudnych warunkach do gry, że umie grać i potrafi skutecznie stawić czoła nawet czołówce tabeli.

W podobnych warunkach zniechęcających do gry - Sparta Kazimierza Wielka pokonała po dobrym spotkaniu w Pacanowie Zorzę Tempo Pacanów 0 : 2 (0 : 2) po bramkach Broćka i samobójczej obejmując po remisie Grodu fotel lidera tabeli grupy III.

Piękną, otwartą grę pokazał Piast Stopnica w meczu wyjazdowym z Victorią Skalbmierz. Przegrał wprawdzie 3 : 7 (2 : 5) ale wraz z gospodarzami stworzyli bardzo emocjonujące, żywe z dużą ilością strzelonych goli spotkanie. Piłkarze i kibice podkreślali bardzo dobrą pracę w tym pojedynku trójki sędziowskiej. Bramki w tym meczu zdobyli: Malara 3, Derela, Słabosz, Pasternak, Sobolewski dla Victorii - Wojciechowski 2, Piasecki dla Piasta..



W następnej kolejce grają: Świt - Gród, GKS Szydłów - Wisła, Sparta - Leśnik, Źródło S-Z - Tempo Pacanów (kolejny mecz derbowy Ponidzia zapowiadający się jako jedno z interesujących spotkań tej kolejki, na które Źródło mobilizuje wszystkie siły), pauzuje Piast.
Robert Gwóźdź |
|
|