Busko: Nastolatkowie 'bili dla sportu'
2008-03-10 10:16:22

Po pościgu, blokując drogę dwoma radiowozami, policjanci z powiatu buskiego zatrzymali nastolatków podejrzewanych o trzy brutalne napaści. Ofiary ataków były bite w głowę metalową rurką.



Pierwszy sygnał, że coś niedobrego dzieje się na buskich ulicach, policjanci dostali w sobotę po godzinie 21. Idący do pracy mężczyzna, został uderzony w tył głowy metalową rurką. Potem pięciu napastników biło go i kopało. Kilkadziesiąt minut później policjanci wiedzieli już, że w podobny sposób napadnięte zostały tego wieczoru także dwie inne osoby.

- Jak udało się ustalić, napastnicy poruszający się osobowym autem po zdrojowej części Buska, wypatrywali samotne osoby i atakowali je. Ich ofiary to 18-, 26- i 30-latek - opowiada Marek Rupniewski, zastępca komendanta powiatowego policji w Busku-Zdroju.

Policjanci dotarli do świadka jednego z ataków. Dowiedzieli się, że podejrzewani uciekli z miejsca rozboju volkswagenem vento. Krótko później nieoznakowany patrol zauważył wóz odpowiadający opisowi. Samochód, w którym było pięciu młodych chłopaków, mknął w stronę Wiślicy.

- Policjanci zaczęli go ścigać, skontaktowali się też z załogą jeszcze jednego radiowozu. Około godziny 22.40 w Wiślicy zablokowali drogę i zatrzymali podejrzewanych - mówi Marek Rupniewski.

W ręce policjantów wpadli 17-latek i czterech 18-latków. Wszyscy pochodzą z powiatu pińczowskiego. Stróże prawa znaleźli przy nich nóż, metalową rurkę i telefon komórkowy odebrany ofierze jednej z napaści.

/minos/

 źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=3629