Gimnazjaliści z Buska urządzali sobie nielegalne turnieje walk - ustalili tutejsi kryminalni.
Na taki trop trafili podczas zatrzymań młodych ludzi, podejrzewanych o kontakt z narkotykami.
Policjanci z Buska przez dwa dni zatrzymywali kolejne młode osoby i przeszukiwali ich mieszkania. Pierwszy wpadł 15-latek z jednej z buskich szkół.
- Chłopaka, z którym nauczyciele mieli już wcześniej problemy, podejrzewamy o sprzedawanie marihuany sześciu uczniom, w wieku od 14 do 16 lat. Znaleźliśmy przy nim porcję suszu i lufkę do palenia - opowiada Dariusz Trólka, naczelnik Komendy Powiatowej Policji w Busku.
O tym zatrzymaniu już pisaliśmy. Przypomnijmy, że w mieszkaniu 15-latka policjanci zabezpieczali komputer i kilkadziesiąt płyt, na których według ich pierwszych ocen znajdują się pirackie kopie programów. Chłopak trafił do Izby Dziecka. O jego losie zadecyduje sąd dla nieletnich.
Kryminalni dotarli w tym tygodniu również do sześciu innych gimnazjalistów, o których mówią, że palili marihuanę. To jednak nie wszystko.
- Zdobyliśmy informację, że gimnazjaliści urządzali sobie w ustronnych miejscach bójki. Prowadzili klasyfikację walk. Jak wiele osób brało w nich udział, od jak dawna trwał proceder i czy ktoś ucierpiał, to staramy się teraz wyjaśnić - tłumaczy Marek Rupniewski, zastępca komendanta powiatowego buskiej policji.
Kryminalni dotarli prawdopodobnie do filmowego zapisu jednego z takich starć, nazywanych ponoć przez uczestników walkami K-1.
/minos/
źródło: