Festiwal bramek na stadionie AKS 2003-10-23 13:09:54
Pod wodzą nowego kapitana zespołu, którym został Dariusz Woźniak - AKS pokonał w swoim stylu 4 : 0 (0 : 0) Górnika Miedzianka.
Koncert bramek rozpoczęli rutyniarze - 47 minuta Bętkowski, (któremu nie sprzyjało szczęście w pierwszej połowie - dwukrotnie przepiękne strzały nożycami z przewrotki minimalnie mijały światło bramki) po precyzyjnym dośrodkowaniu Sobieraja kapitalny strzał głową na 1 : 0, 65 minuta - karny zamieniony na bramkę przez Wiesława Francuza i tu do głosu doszła młodzież - bardzo dobrze grający od początku spotkania Kochański został doskonale obsłużony długim podaniem przez wprowadzonego w 75 min. spotkania T. Miusa i nie zmarnował okazji podwyższając wynik na 3 : 0, wreszcie ukoronowaniem naporu AKS była piękna bramka na 4 : 0 strzelona spokojnie z ostrego kąta przez Arkadiusza Charygę po akcji Mrożek - Mius. Mecz dwóch odsłon - twardej walki w pierwszych 45 minutach z wyraźną przewagą busczan i braku szczęścia w sytuacjach podbramkowych AKS oraz całkowitej dominacji na boisku w drugiej połowie gospodarzy udokumentowanej czterema bramkami.


Obawiałem się tego meczu - mówił po zakończeniu trener Lech Malczewski - z racji tego, że styl w jakim gra przeciwnik nazywamy w trenerskim żargonie "murarze". Grają skonsolidowaną obroną "murując swoją bramkę" i wychodzą sporadycznie zza podwójnej gardy z kontrami. To mogło przy rozwijających się naszych akcjach ofensywnych skończyć się przypadkową bramką , która pomieszała by nam szyki. Na dodatek za kartki i z powodów zdrowotnych pauzuje mi dwóch kluczowych obrońców a mając dobrych ale jeszcze nie do końca ogranych zmienników obawiałem się spójności gry naszej linii defensywnej. Po tym meczu muszę powiedzieć, że linia obrony stanęła na wysokości zadania grając tak jak powinna - spokojnie, rozważnie, wzajemnie się uzupełniając i nie dopuszczając do zabawy na naszej połowie i w pobliżu naszego pola karnego. Tu muszę pochwalić cały skład tej formacji za grę w tym spotkaniu. Mile zaskoczyli kibiców, nas ekipę trenerską i obserwatorów meczu zmiennicy "pierwszej jedenastki" Tomek Mius, Arek Charyga, Łukasz Mrożek, Maciej Chmielewski - zagrali z polotem, rozmontowali obronę gości i strzelili ze swoich akcji dwie piękne bramki.


Po raz pierwszy fani AKS wnieśli na stadion i zaprezentowali publicznie nową flagę klubową - ogromnych rozmiarów czarno-biało-czerwoną i żywiołowo dopingowali swoich ulubieńców przez całe spotkanie.


Powoli muszą ogrywać się zmiennicy aktualnie pierwszej jedenastki w trudnych meczach - powiedział po spotkaniu prezes AKS Kazimierz Krzemiński. Oni muszą nabywać boiskowej rutyny a z obrazu gry jaki w tym meczu pokazali stać ich na wiele, co dobrze rokuje na przyszłość.

AKS grał w składzie: Mucharski - Młyńczak, Jędrzejczyk, Rzepecki (75min. Chmielewski), Woźniak - Ciba, Sobieraj (75 min. Mius), Gryz - Francuz, Bętkowski (85 min. A. Charyga), Kochański (85 min. Mrożek).
Robert Gwóźdź |
|
|