Kurator skontroluje liceum w Busku Zdroju
2003-10-21 17:53:17

Kontrolę w buskim liceum przeprowadzi kuratorium, po sygnałach, że jeden z nauczycieli wymusza na uczniach korepetycje. Kuratorium mówi o "szeregu niepokojących zjawisk", które chce zbadać.

Do naszej redakcji zgłosił się czytelnik, który poinformował, że w buskim liceum im. Tadeusza Kościuszki jeden z nauczycieli udziela płatnych lekcji własnym uczniom. - Uczniowie muszą brać u niego lekcje po 30 złotych. Jeśli tego nie zrobią, dostają jedynki, mimo że na nie nie zasługują. Ci, którzy biorą korepetycje, za te same odpowiedzi dostają pozytywne oceny - mówi nasz rozmówca, pragnący zachować anonimowość.

Kiedy zadzwoniliśmy do kuratorium okazało się, że nie my pierwsi zgłaszamy się w sprawie tej szkoły. - Otrzymujemy sygnały od rodziców, że w tej szkole źle się dzieje. Nie chodzi wyłącznie o jedną osobę, ale o szereg niepokojących zjawisk - mówi Grażyna Kozioł, dyrektor wydziału organizacji kształcenia ogólnego Świętokrzyskiego Kuratorium Oświaty. W związku z zarzutami o udzielanie korepetycji własnym uczniom kuratorium przeprowadzi wśród uczniów ankietę.

Postanowiliśmy to sprawdzić u samych uczniów. - Nic nie powiem, bo chcę zdać maturę. Proszę zapytać kogoś innego - mówi jeden z maturzystów buskiego LO. Nikt jednak nie odważył się o tym opowiedzieć. Uczniowie przyznają jednak, że na języku polskim dzieją się czasami "dziwne" rzeczy.

Dyrektor szkoły zachowuje spokój. - Nie wiedziałem o tej sprawie. Ocena nauczyciela jest naszą wewnętrzną sprawą i nie powinna być upubliczniana. Nie lepiej napisać, że jesteśmy na 250. miejscu na krajowej liście liceów i że wszyscy u nas zdają maturę? - mówi Jarosław Dębicki, dyrektor liceum. Na temat zarzutów wobec swojego nauczyciela nie chciał się wypowiadać.

Piotr Burda
źródło: Gazeta Wyborcza


https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=361