Michał Sikora wychowanek AKS-u w krótkiej rozmowie opowiedział o swoich piłkarskich początkach i o Akademii Korona KIELCE, do której przeniósł się pół roku temu. Jak teraz rozwija się kariera młodego zawodnika z Buska? Zapraszamy do przeczytania rozmowy z Michałem Sikorą.

Pół roku temu przeniosłeś się z AKS 1947 Busko Zdrój do Korony Kielce. Jak oceniasz pierwsze miesiące w nowym miejscu? Jak przebiegł proces adaptacji?
- Zgadza się, pierwsze miesiące oceniam z pewnością pozytywnie. Jestem zadowolony ze swojej decyzji. Czuję, że jestem w odpowiednim miejscu, w którym mogę rozwijać siebie jak i swoje umiejętności piłkarskie.
Dość szybko przebiłeś się do pierwszej składu i zostałeś podstawowym zawodnikiem. Zadebiutowałeś również w Centralnej Lidze Juniorów. Twój rozwój i przechodzenie szczebel po szczebelku może dać sygnał następnym młodym zawodnikom, że warto ciężko trenować.
- Jest mi bardzo miło, że mogę być przykładem do naśladowania dla młodych zawodników. To wszystko zawdzięczam ciężkiej pracy i stawianiu sobie jak najwyższych celów do których staram się dążyć.
Jak wygląda Twoja edukacja? Bez problemu łączysz szkołę z codziennymi treningami?
- Moja sytuacja w szkole jest na zadowalającym poziomie. Edukacja jest dla mnie ważna, połączenie jej z ciężkimi treningami to droga do sukcesu. Jest to wymagające wyzwanie, ale daję sobie radę.
Nasz Klub ciągle się rozwija, mamy świetną bazę treningową, akademia rośnie w siłę. Uważasz, że jest duży przeskok?
- Racja, warunki do treningów są świetne. Po części zawdzięczam temu mój rozwój. Wiadomo, że jest to dużo większa akademia, co wiążę się z zwiększoną intensywnością i ilością treningów. Jednak czuje, że była to trafna decyzja dająca mi możliwość ciągłego postępu i rozwoju.
Życzymy dużo zdrowia i powodzenia w dalszym rozwoju!
- Dziękuję całej społeczności AKS 1947 Busko Zdrój.
Źródło: AKS 1947 Busko-Zdrój