W pierwszy długi weekend 2023 r. i tuż po jego zakończeniu, pińczowscy policjanci zatrzymali aż 5 kierowców, w tym jednego rowerzystę, prowadzących pod wpływem alkoholu. Trzem grozi do 2 lat pozbawienia wolności, jeden odpowie za wykroczenie kierowania po użyciu alkoholu. Rowerzysta został już ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 zł.
Pierwszy dłuższy weekend nowego roku był pracowity dla pińczowskich policjantów. W jego trakcie, a także w poniedziałkowy ranek, zatrzymali w sumie 5 kierowców, którzy prowadzili swe pojazdy pod wpływem alkoholu.
Zaczęło się w sobotę od rowerzysty w gminie Kije, który w wydychanym powietrzu miał 1,4 promila alkoholu. Dwie godziny późnej inny kierowca, na drodze wojewódzkiej w gminie Michałów, ujął na gorącym uczynku 28-letniego mieszkańca gminy Skalbmierz. Ten nie mając uprawnień do kierowania prowadził osobowego VW. Miał za to w organizmie 1,2 promila alkoholu. Ponad pół promila miał z kolei zatrzymany wczoraj przez policjantów ruchu drogowego w Działoszycach 42-letni kierowca Skody.
„Atmosfera weekendu” pozostała jeszcze w organizmach kierowców kontrolowanych dziś wczesnym rankiem. 57-letni kierowca dostawczego Peugeota „wydmuchał” nieco ponad 0,4 promila alkoholu, co stanowi wykroczenie kierowania po użyciu alkoholu. Równo dwa razy więcej etanolu w wydychanym powietrzu miał z kolei 29-letni kierowca dostawczego VW. On odpowie dodatkowo za to, że nie miał uprawnień, które zostały mu zatrzymane jeszcze w 2021 r.
Nietrzeźwym kierowcom pojazdów mechanicznych grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Ten który miał 0.4 promila zapewne otrzyma wysoką grzywnę. Wszyscy czterej niewątpliwie będą też mieli orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. Rowerzysta już został ukarany grzywną w wysokości 2500 zł.

Źródło: KPP Pińczów