As z Michałowa
2008-02-29 10:18:07

Znana jest lista koni arabskich przeznaczonych na aukcję Pride of Poland 2008. Na tę prestiżową imprezę nasza stadnina szykuje niespodziankę.

Aż 17 klaczy i cztery ogiery ze Stadniny Michałów znalazły się na liście koni przeznaczonych na tegoroczną aukcję Pride of Poland, która odbędzie się 10 sierpnia w Janowie Podlaskim.

Ta najbardziej prestiżowa na świecie "arabska” impreza handlowa ściąga co rok do Polski najzamożniejszych kupców i hodowców koni arabskich z całego globu.

michalow_konie1.jpg
Siedmioletnia Wróżka z racji swego karego umaszczenia z pewnością znajdzie nabywcę. (I. Imosa)


WYSOKIE CENY
W ubiegłym roku dochód ze sprzedaży polskich koni arabskich przekroczył 2,5 miliona euro, z czego Stadnina Michałów "zgarnęła” ponad 1,3 miliona. Od kilku lat michałowskie konie uzyskują bardzo wysokie ceny i jest nadzieja, że w tym roku będzie podobnie.

W tym roku polskie stadniny państwowe oraz dziewięć ośrodków prywatnych wystawi pod aukcyjny młotek 57 klaczy i 12 ogierów. Z Michałowa na liście Pride of Poland figurują już klacze: Diastema, Dombra, Dormesa, Egea, Ellanda, Ellisara, Emeeria, Eriboja, Erotika, Ewina, Fukara, Pantea, Peczora, Prusja, Wenus, Wesoła Nowina i Wróżka oraz cztery gniade ogiery: Diament, Dargin, Ersted i Eiger.

CZEMPIONKA POD MŁOTEK
Oprócz wspomnianych 17 klaczy i czterech ogierów, Stadnina Michałów przygotowała wielki szlagier. Zamierza bowiem wystawić na sprzedaż jedną z czempionek - córkę legendarnego ogiera Monogramm. Którą? Na razie nie wiadomo, ale nie jest tajemnicą, że te, które pozostały na Ponidziu, to klacze z najwyższej światowej półki.

- Trwają jeszcze ostateczne ustalenia i nie mogę zdradzić imienia tej klaczy, ale będzie to powalający argument w rękach prowadzącego licytację. W znanej już stawce jest wiele doskonałych klaczy, które powinny uzyskać wysokie ceny. Jeśli chodzi o ogiery, to wszystkie zostały sprawdzone w treningu wyścigowym i są znakomicie ułożone do jazdy pod siodłem. Na razie nie wiadomo jeszcze, czy pójdą w przetargu otwartym, czy też w ramach Silent Sale, czyli Salonu Cichej Sprzedaży - mówi Jerzy Białobok, dyrektor Stadniny w Michałowie.

Irena Imosa

źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=3575