Kraj: Spłonęło ferrari - znany dziennikarz walczy o życie 2008-02-28 12:25:12
Pasażer zginął, kierowca w stanie ciężkim trafił do szpitala po tym jak samochód Ferrari Modena 360 uderzył w wiadukt na warszawskim Mokotowie. Samochodem kierował Maciej Zientarski – dowiedział się RMF FM. Znany dziennikarz motoryzacyjny jest w stanie krytycznym. Kolega, z którym jechał - dziennikarz 'Super Expressu' Jarosław Zabiega, nie przeżył.
Zientarski, syn znanego
dziennikarza i eksperta motoryzacyjnego Włodzimierza Zientarskiego,
prowadzi m.in. V Max w cyfrowym Polsacie, jest też współtwórcą programu
"Pasjonaci". Do tragedii doszło około godziny 22, na ulicy Puławskiej.
Prowadzone przez Macieja Zientarskiego Ferrari zostało podbite na
nierówności drogi w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie
dopuszczalnej prędkości do 50 km/h. Wybity z toru jazdy samochód
kilkadziesiąt metrów przejechał po trawie, by w końcu uderzyć w słup
wspierający wiadukt prowadzący na Ursynów.  Tragiczny wypadek dziennikarzy motoryzacyjnych (fot. PAP / Radek Pietruszka)
Auto
rozpadło się na dwie części. Jedna z nich doszczętne spłonęła. Ciała
dziennikarzy zostały wyrzucone z auta. Dziennikarz „Super Expressu”
Jarosław Zabiega zginął na miejscu. Maciej Zientarski - walczy o życie
w szpitalu; przechodzi już kolejną operację.
Jak poinformował Tomasz Głowacki z zespołu prasowego
warszawskiej straży pożarnej w akcji gaszenia auta brały udział dwa
zastępy strażaków.
Pacjent doznał wielonarządowego urazu, jaki będzie dalszy jego los,
tego naprawdę nie wiem. Sprawa jest dynamiczna, może się zmienić w
każdej minucie - poinformował doc. Andrzej Chmura. Sami nie wiemy, co może się teraz wydarzyć - dodał.
Doc. Chmura mówił: Staramy się robić wszystko, co wynika z
potrzeb. Operacja była w obrębie jamy brzusznej, pacjent wymaga co
najmniej jeszcze jednej operacji. Ma urazy kręgosłupa i kończyn, ale
tym zajmiemy się gdy opanujemy zagrożenie dla życia.
Maciej Zientarski jeszcze nie odzyskał przytomności.
(jks,kab,bart)
PAP/RMF FM źródło: http://www.wp.pl/
|
|
|