26 lutego pochowany został w Pińczowie ksiądz kanonik Józef Zdradzisz. Był dziekanem Dekanatu Pińczowskiego, proboszczem parafii pod wezwaniem Świętego Jana Apostoła i Ewangelisty, kapelanem skazanych, strażaków oraz policjantów.
Z Pińczowem związany był przez 13 lat. Jako wikariusz pracował w parafii w Solcu Zdroju wspominany tu z niezwykłym szacunkiem.
Mszę żałobną w asyście duchowieństwa celebrował w kościele pod wezwaniem św. Jana Apostoła i Ewangelisty biskup ordynariusz Diecezji Kieleckiej Kazimierz Ryczan. Żegnały zmarłego tłumy ludzi, poczty sztandarowe służb mundurowych, zakładów i urzędów, szkół i organizacji.

Żegnali parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele służb, których był kapelanem, przyjaciele, mieszkańcy rodzinnego Obiechowa, parafianie z którymi związał się na dobre i na złe, młodzież szkolna. Był w tym środowisku osobą o niezaprzeczalnym autorytecie, charyzmie.

Był przyjacielem, każdego kogo spotkał na swojej drodze. Służył w swojej posłudze kapłańskiej parafianom do ostatnich chwil życia.
Ksiądz kanonik Józef Zdradzisz spoczął zgodnie z jego wolą w grobowcu na cmentarzu parafialnym przy ulicy Grodziskowej.
- Smutno gdy odchodzą Ci, którzy byli życzliwi wszystkim...
Robert Gwóźdź