Ośrodek Edukacyjno-Muzealny "Świętokrzyski Sztetl" zaprasza na spotkanie autorskie z Bartoszem Pankiem, autorem reportażu "U nas każdy jest prorokiem. O Tatarach w Polsce", który ukazał się nakładem Wydawnictwa Czarne. Tematem rozmowy będą polscy Tatarzy, ich kultura, dziedzictwo i zwyczaje. Spotkanie poprowadzi Michał Brzoza.
Wydarzenie odbędzie się w siedzibie OEM „Świętokrzyski Sztetl” w dniu 15 października (sobota) o godz. 15:00. Wstęp wolny – zapraszamy.
Spotkanie jest częścią projektu „Jestem stąd i mi zależy”, który został dofinansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Promocja Czytelnictwa”.

O Autorze:
Bartosz Panek (ur. 1983) – dziennikarz radiowy, reporter, z wykształcenia politolog. Absolwent Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, studiował również na uniwersytecie w Trieście. Połowę dotychczasowego życia spędził przed mikrofonem, najdłużej w Programie 2 Polskiego Radia. Autor setek audycji oraz kilkudziesięciu reportaży i dokumentów, z których wiele prezentowano także we Włoszech, Francji, Chorwacji i Wielkiej Brytanii. Laureat Prix Italia, jednego z najważniejszych wyróżnień dla twórców radiowych na świecie. Stypendysta Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. „U nas każdy jest prorokiem” to jego debiut książkowy.
Opis wydawcy:
Wielbiciele Podlasia dobrze znają Kruszyniany i Bohoniki. Miłośnicy Sienkiewicza z pewnością pamiętają Lipków. Ale nawet ci, którzy słyszeli o polskich Tatarach, zaliczają ich raczej do barwnej, egzotycznej przeszłości.
Przybyli na Litwę pod koniec XIV wieku, kiedy książę Witold rekrutował wojska przeciwko Krzyżakom. W zamian płacił ziemią w bezludnej głuszy. Zostali. Walczyli pod Grunwaldem, a potem w kolejnych wojnach i powstaniach. Legionista Aleksander Sulkiewicz był przyjacielem Piłsudskiego. Mufti Szynkiewicz szedł za trumną marszałka ramię w ramię z imamami wileńskim i warszawskim. Kilkanaście pokoleń wydało majorów, chorążych, tłumaczy królewskich, sędziów, rotmistrzów. Chociaż żyli otoczeni ludnością chrześcijańską, potrafili zachować odrębność narodową i wiarę muzułmańską.
Pod koniec lat trzydziestych XX wieku mieszkało ich w Polsce niecałe sześć tysięcy. Po II wojnie światowej Tatarów nie uwzględniała żadna z umów o repatriacji zawartych między Moskwą a Warszawą. Władze sowieckie traktowały ich jako Tatarów radzieckich, chociaż oni sami czuli się pełnoprawnymi obywatelami Rzeczypospolitej. Ci, którym udało się opuścić Kresy, próbowali zacząć nowe życie w nowych miejscach. Dziś oficjalnie pozostało ich niespełna dwa tysiące.
Bartosz Panek zebrał, co ocalało. W fascynujących życiorysach swoich bohaterów przypomina, że kultura tatarska była i jest nieodłączną częścią naszego wspólnego dziedzictwa i choć dzisiaj społeczność tatarska jest nieliczna i podzielona, pamięć o niej musi przetrwać.
/Sztetl Chmielnik/