Kazimierza: Burmistrz pozwany do sądu trzy razy
2008-02-20 17:39:05

To było mocne uderzenie - aż trzy razy pozwała do sądu kazimierskiego burmistrza eks-pracownica magistratu.

Każdy z pozwów ma wymierną wartość. Powódka żąda odszkodowania w łącznej kwocie 13 tysięcy złotych.
Pierwsza rozprawa w tym głośnym procesie odbyła się w minionym tygodniu w Sądzie Pracy w Pińczowie.

kazimierza_pozew1.jpg
Była goniec kazimierskiego ratusza oskarża burmistrza przed sądem w Pińczowie. (A. Ligiecki)


PRACA ZA WYBORY?

Formalnie pozwanym jest kazimierski Urząd Miasta i Gminy, ale powódka kieruje oskarżenia pod adresem burmistrza Adama Bodziocha. Zwłaszcza to najcięższego kalibru - o mobbing.

Na pytanie sędziego, na czym mobbing polegał, kobieta stwierdziła, że burmistrz ją poniżał, lekceważył, drwił z niej. Słuchając obszernych, trwających trzy kwadranse zeznań powódki przed sądem można odnieść wrażenie, że ważniejsza od takich czy innych zachowań była praca. Podobno "obiecana” przez burmistrza.

Przez ostatnie cztery lata (z przerwami) pracowała w ratuszu jako goniec. Była zatrudniona na podstawie skierowania z "pośredniaka”, a umowy o pracę - na czas określony - kilkakrotnie przedłużano. Powódka oczekiwała czegoś więcej, lepszej posady.

- W 2002 roku byłam w sztabie wyborczym pana burmistrza i obiecał mi, że po tym, co dla niego zrobiłam, da mi pracę. Ale słowa nie dotrzymał - oświadczyła przed sądem. Dała też do zrozumienia, że pod koniec 2007 roku liczyła na stanowisko kierownicze w ratuszu. Nie zgłosiła się jednak do konkursu. Dlaczego - motywowała to na dwa sposoby.

DO JEDNEJ BRAMKI

- Wiedziałam, że to stanowisko nie było dla mnie, bo nie mam wyższego wykształcenia - przyznała. Kilka chwil później pojawił się wątek personalny. - Nie liczyłam na konkurs. Pan burmistrz dał mi do zrozumienia, że gdybym się nawet zgłosiła i tak będę odrzucona. Zresztą przez lata mojej pracy w urzędzie widziałam, jak wyglądały konkursy - szarżowała. - Z góry szykowano na dane stanowisko konkretnego człowieka. I wiadomo było, że on wygra.

Adam Bodzioch nie pojawił się w sądzie. Nie mógł więc bezpośrednio ustosunkować się do zarzutów - o rzekomy mobbing, obiecanki-cacanki, "ustawianie” konkursów. Była to gra do jednej bramki, gdyż reprezentujący go pełnomocnik, radca gminy, ograniczał się do krótkich wystąpień, dotyczących strony formalnej procesu.

Być może burmistrz przemówi 5 marca. Tego dnia bowiem sędzia wyznaczył termin drugiej rozprawy, a powódka złożyła wniosek, by obok włodarza gminy w charakterze świadków została przesłuchana spora grupa pracowników kazimierskiego magistratu.

BEZ STRASZAKA I PARALIZATORA

Oprócz oskarżenia o mobbing (odszkodowanie z tego tytułu to 5 tysięcy złotych) kobieta złożyła w sądzie jeszcze dwa pozwy. Domaga się zapłaty ekwiwalentu za używanie własnej odzieży podczas pracy w charakterze gońca. Twierdzi, że nie otrzymała służbowej odzieży ochronnej od pracodawcy (burmistrza). A oczekiwała, że będą to buty, kurtka, płaszcz, spodnie, spódnica tudzież dodatki, jak choćby woda do picia. - Nie miałam też żadnego zabezpieczenia. Na przykład straszaka, gazu, paralizatora - skarżyła się powódka, żądając rekompensaty w wysokości 3 tysięcy złotych.

Zdaniem pełnomocnika burmistrza, była goniec otrzymała pieniądze za odzież. Ponieważ zaszły rozbieżności w tej kwestii sędzia zobowiązał powódkę, by sprecyzowała "kwotowo” swoje żądania. Pozwany ma przedstawić dokument stwierdzający wypłacenie ekwiwalentu przez gminę. Termin drugiej rozprawy wyznaczono na 20 marca.

5 TYSIĘCY ZA PSA

Trzeci pozew dotyczy odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy. Powódka twierdzi, że w styczniu 2007 roku podczas wykonywania obowiązków gońca została pogryziona przez psa. - Winę za to zdarzenie ponosi pracodawca, ponieważ nie zabezpieczył mnie przed wypadkiem - argumentowała, domagając się 5 tysięcy złotych rekompensaty. - To kwota niewygórowana. Więcej straciłam na leczenie i nadal się leczę - dodała.

Także w tym przypadku druga rozprawa w sądzie w Pińczowie odbędzie się 20 marca.

Adam Ligiecki

źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=3529