Szybka interwencja straży pożarnej zapobiegła przeniesieniu się ognia na zabudowania mieszkaniowe i gospodarcze w Oblekoniu gm. Pacanów. Paliły się suche ubiegłoroczne trawy, chwasty na kilku hektarach nieużytków.
Silny północno-zachodni wiatr pchał ogień na dwa położone obok siebie domostwa. Gdyby nie udało się zatrzymać płomieni – dalej wzdłuż drogi Biechów-Oblekoń były kolejne cztery w bezpośrednim zagrożeniu.

Sygnał o zagrożeniu przekazany został do stanowiska dowodzenia PSP Busko dziś tj. 15 lutego około godziny 17 i zaraz po tym alarmowo dojeżdżały na miejsce zastępy ochotników. Strażacy z OSP Pacanów, Rataje, Oblekoń tłumnicami, wodą podawaną z samochodów gaśniczych zatrzymali linię ognia w niewielkiej odległości od pierwszych zabudowań. Wiatr co trochę wzniecał kolejne zarzewia płomieni i dopiero po ponad dwóch godzinach akcji udało się opanować pożar i sukcesywnie go dogaszać.
Czy było to podpalenie czy przypadkowe zaprószenie ognia – to ustalają odpowiednie służby.
Jest wiele obszarów, gdzie po bezśniegowej kalendarzowej zimie znajduje się cała masa nie przegniłych ubiegłorocznych traw, chwastów, łęcin, wyschniętych, zalegających na polach. Co roku powtarza się problem ich wypalania. Co roku zagrożonych jest wiele domostw i zabudowań gospodarskich. Co roku strażacy apelują o rozsądek – i nadal powtarza się to samo.
Robert Gwóźdź