Kolorowy, pełen niespodzianek, swoisty w oprawie i scenariuszu przynależnym tylko tej szkole bal studniówkowy odbył się 2 lutego br. w Zespole Szkół im. Oddziału Partyzanckiego AK „Jędrusie” w Połańcu.
Ponad dwieście par stworzyło niepowtarzalną, pełną uroku, żywiołową atmosferę spotkania, która pozostawi w pamięci jego uczestników na długo same pozytywne wrażenia. Był to bal z prawdziwą klasą jak przystało na młodych ludzi za sto dni przystępujących do egzaminy maturalnego.
Bohaterami tego święta szkoły byli uczniowie dwóch klas Technikum Elektronicznego
– IV a - wychowawca Mariusz Zyngier, IV b - wychowawca Marek Pedyński, czterech Liceum Ogólnokształcącego – III a (matematyczno-informatyczna) wychowawca Agnieszka Kuc, III b (biologiczno-chemiczna) wychowawca Agnieszka Strzelecka, III c (humanistyczna) wychowawca Krystyna Pilch, III d (językowa) wychowawca Sabina Sierad i klasa III Liceum Profilowanego wychowawca Dorota Wysocka i Halina Ciastoń-Kustra.
Gośćmi honorowymi balu byli Igor Andrejcak dyrektor zaprzyjaźnionego Zespołu Szkół w Preszowie (Słowacja) podobnego w strukturze jak połaniecki ZS, z którym utrzymywane są od lat kontakty i współpraca, wicestarosta staszowski Andrzej Kruzel, przewodniczący Komisji Oświaty Rady Powiatu staszowskiego Zbigniew Opałka, przewodniczący Rady Miasta Połaniec Stanisław Lolo, wiceburmistrz Połańca Ernest Gałek.
Bal oficjalnie otworzył w asyście delegacji uczniów i przedstawicieli rodziców dyrektor Zespołu Szkół Stanisław Rogala, który prowadzi tą szkołę wspólnie z zastępcami Grażyną Rusiecką i Grzegorzem Wójcikowskim.
Robił wrażenie inaugurujący bal, tradycyjny studniówkowy polonez na ponad dwieście par ale jeszcze większe sprawił polonez w rytmie disco o północy w wykonaniu przebierańców, maturzystów przebranych w tak wymyślne stroje, że na ten moment wszyscy znajdujący się w budynku zapełniają widownię – bo efekt jest kapitalny. To już utrwalona tradycja tej szkoły, gdzie takich pomysłów i takich wymyślnych charakteryzacji na darmo szukać gdzie indziej.
Jak było – niech przemówi fotoreportaż 
Robert Gwóżdź