W czwartek wieczorem policjanci patrolujący teren Buska-Zdroju zauważyli pojazd marki Opel, którego kierujący nie włączył wymaganych przepisami świateł. Podczas kontroli okazało się, że to nie jedyne przewinienie 45-letniego mieszkańca podbuskiej miejscowości.
Policjanci pełniący wczoraj służbę na terenie Buska-Zdroju zwrócili uwagę na osobowego opla, którego kierujący pomimo zapadającego zmroku nie miał włączonych świateł mijania. Niemieckie auto zostało zatrzymane do kontroli drogowej. Za jego kierownicą siedział 45-letni mieszkaniec podbuskiej miejscowości. Kierującego poddano badaniu w celu ustalenia stanu trzeźwości.
Mężczyzna miał w organizmie ponad 1,7 promila alkoholu. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że posiada on dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Zakaz wydał buski sąd w październiku 2020 roku. Jak przypuszczają stróże prawa, być może stan świadomości w jakim się znajdował sprawił, że zapomniał o obowiązującym go ograniczeniu.
Za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów, kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Źródło: KPP w Busku-Zdroju