W Staszowie grali już od wtorku
2008-01-14 17:03:10

W powiecie staszowskim wolontariusze Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy grali już od ubiegłego wtorku.

W wielu szkołach i przedszkolach w naszym regionie przez cały miniony tydzień prowadzone były licytacje orkiestrowych gadżetów, prac plastycznych wykonanych przez uczniów, były też konkursy karaoke. Sztaby orkiestry zostały utworzone w niemal wszystkich gminach powiatu.
 

staszow_orkiestra1.jpg
Agnieszka, Kasia, Izabela,
Monika i Alicja ze sztabu w Bogorii kwestowały po raz pierwszy. - Było
bardzo fajnie i na pewno za rok też weźmiemy udział w finale - mówiły
zadowolone nastolatki. (M. Jarosz)


W tym roku po raz pierwszy w Orkiestrze Jurka Owsiaka zagrało ponad stu nowych wolontariuszy. Po raz pierwszy finał odbył się w gminie Bogoria. Jak zatem było wczoraj? - Świetnie - kwitowali jednym słowem organizatorzy imprez. Sprzyjała pogoda, dopisywały humory, a przede wszystkim mieszkańcy chętnie wrzucali swój grosz do puszek wolontariuszy. Niemałym sukcesem zakończyły się licytacje przeróżnych przedmiotów ofiarowanych na rzecz orkiestry. Grali dorośli i dzieci.
Wszyscy wolontariusze wyruszyli ze swoich sztabów już o dziewiątej rano, aby kwestować po kościołami i na ulicach miast naszego powiatu. Kwesta na ulicach potrwała do godziny 17. od tego momentu zaczęły spływać do sztabów pierwsze informacje na temat zbiórki. Największe imprezy odbyły się wczoraj w Staszowie i Połańcu.

O ile do godziny 16 w hali staszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji frekwencja była poniżej oczekiwań, o tyle w Centrum Kultury i Sztuki w Połańcu chętni obejrzenia występów nie zmieścili się w sali widowiskowej. Jednak hala staszowskiego Ośrodka zaczęła się zapełniać po zmierzchu. Wszystkie wydarzenia z hali można było śledzić na żywo w internecie, na stronie Staszowskiego Ośrodka Kultury.

Orkiestrowe granie, licytacje i światełko do nieba były również w Bogorii, Osieku, Rytwianach, Oleśnicy i Szydłowie. Wiernymi wolontariuszami okazali się również uczniowie, rodzice i nauczyciele ze Szkoły Podstawowej w Solcu Starym. Tam udało się zebrać aż 3300 złotych. - Było świetnie, mieszkańcy bardzo chętnie do nas podchodzili i wrzucali pieniądze. W tej puszcze jest około 300 złotych - mówiła Agnieszka Miszczak która razem z koleżankami kwestowała w Bogorii. Tam po raz pierwszy zagrało niemal 50 wolontariuszy.

Dużą hojnością wykazali się też licytujący na orkiestrowych aukcjach. Dla przykładu dwie filiżanki z herbem powiatu staszowskiego ofiarowane przez powiat zmieniły właściciela za jedyne… 150 złotych.

 

M. Jarosz
źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=3395