Mężczyzna z powiatu włoszczowskiego podejrzewany o nielegalny handel alkoholem. Policjanci znaleźli pełno butelek.
Wino, piwo, wódka. Mieli w czym wybierać klienci 87-latka z gminy Radków. Policjanci opowiadają, że mężczyzna od dwóch lat nielegalnie handlował u siebie w domu alkoholem.

Zgrzewki z plastikowymi butelkami wina stały za łóżkiem. (Policja)
Policjanci pionu kryminalnego włoszczowskiej policji dotarli do informacji, że 87-letni mężczyzna, który kiedyś prowadził sklep, nadal handluje.
- Według informacji, okoliczni mieszkańcy mieli zaopatrywać się u niego w papierosy i trunki, na których sprzedaż nie miał zezwolenia. Interes kwitł, bo ceny były konkurencyjne, a dodatkowo do mężczyzny zapukać można było, gdy zwykłe sklepy były już zamknięte - opowiada Artur Szkot, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie.
Kryminalni, którzy odwiedzili 87-latka, opowiadali, że w domu było pełno alkoholu. Był w skrzynkach i za łóżkiem. Łącznie podczas przeszukania policjanci znaleźli około 100 butelek wódki oraz ponad 100 puszek i butelek piwa. Największą popularnością musiało się cieszyć wino. Na składzie było 160 butelek.
- Oprócz alkoholi policjanci znaleźli u 87-latka również siedem kartonów litewskich papierosów bez polskich znaków akcyzy - uzupełnia Artur Szkot.
Michał Nosal
źródło: 