Włoszczowa: Budowa się nie zaczęła a już jest awantura
2008-01-12 10:28:11

Powiat nie może się dogadać z gminą, kto będzie dokładał do wybudowanego basenu we Włoszczowie.

Powiat wybuduje pływalnię i na tym jego rola się kończy. Starosta chce, żeby gmina dalej go utrzymywała. W przeciwnym razie grozi wycofaniem się z inwestycji. Burmistrz nie chce utrzymywać basenu. Czy wobec tego pływalnia - marzenie wielu mieszkańców powstanie ?

wloszczowa_basen1.jpg
– Najważniejsze jest, żeby
basen powstał. Inne gminy w to nie wejdą – przekonywał starosta
włoszczowski Ryszard Maciejczyk. (R. Banaszek)


Tematowi budowy basenu poświęcone było środowe spotkanie w Urzędzie Gminy we Włoszczowie, na które przybyło troje przedstawicieli powiatu: starosta Ryszard Maciejczyk, Krystyna Ciulęmba z Zarządu Dróg Powiatowych oraz Stanisław Jędrzejczyk, kierownik Wydziału Komunikacji, Transportu i Dróg Publicznych w starostwie. Pojawił się również radny powiatowy Kazimierz Ostrowski. Z ramienia gminy do pertraktacji przystąpili burmistrz Bartłomiej Dorywalski, sekretarz gminy Grażyna Tatar oraz członkowie gminnej komisji do spraw budowy krytej pływalni we Włoszczowie.

OBIECAŁ MARSZAŁEK, NIE SPRZĄTACZKA

Skoro starosta Maciejczyk zapowiedział, że powiat zamierza przejmować gminną inwestycję, zaraz na początku burmistrz Dorywalski przekazał mu materiały będące efektem prac gminnej komisji basenowej. Spotkanie prowadził szef tej komisji Andrzej Kiedrzynek. Przewodniczący Kiedrzynek zwrócił uwagę, że o pieniądzach na basen wiedziano już wcześniej, ale o niczym nie informowano, bo nie było pewności. - Nie wiem, czy gmina ma prowadzić dalsze działania, czy komisja ma się rozwiązać, skoro powiat chce przejąć nasze kompetencje - pytał wiceprzewodniczący Rady Miejskiej.

Starosta Ryszard Maciejczyk poinformował oficjalnie, że powiat chce przejąć gminną inwestycję, bo ma przydzielone na to od marszałka Adama Jarubasa pieniądze w województwie - 9 milionów złotych. - Te pieniądze są , ja to gwarantuję. To obiecał mi sam marszałek, nie sprzątaczka. W najbliższym czasie ta informacja będzie ogłoszona na stronie internetowej Urzędu Marszałkowskiego - mówił starosta włoszczowski.

SZTUKĄ UTRZYMAĆ

Ryszard Maciejczyk zastrzegł, że zgodnie z prawem pieniądze na budowę basenu musi wykorzystać powiat, który je otrzymał, a nie gmina, która składała fiszkę na tę inwestycję. - Dziewięć milionów już mamy, brakuje trzy. Przed rozpoczęciem inwestycji chciałbym wiedzieć: ile gmina Włoszczowa nam dołoży, kto zrobi dokumentację na basen i czy gmina zgodzi się przejąć od powiatu w użyczenie obiekt po jego wybudowaniu? - pytał starosta Maciejczyk. Wzięcie w użyczenie basenu oznaczałoby jego późniejsze utrzymywanie przez gminę a roczny koszt wahałby się od 650 tysięcy do 1 miliona złotych.

Na to burmistrz i kilku radnych miejskich nie chce się zgodzić. - Możemy dołożyć do budowy i utrzymania, ale basenem powinien gospodarować powiat - stwierdził burmistrz Bartłomiej Dorywalski. - Nie rozumiem, dlaczego my mamy ponosić koszty utrzymania - dziwiła się sekretarz Grażyna Tatar. - Skoro mamy dołożyć do budowy, to dalej bądźmy solidarni w utrzymaniu tej inwestycji. Od początku do końca razem. Tak byłoby sprawiedliwie. Nie traktujcie gminy jak dojnej krowy! Nie jest sztuką kupić samochód, tylko go utrzymać. Powinniśmy wspólnie utrzymywać ten obiekt - proponowali członkowie basenowej komisji. - Tak nie może być - odpowiedział Ryszard Maciejczyk. - Bez mądrego porozumienia z gminą Włoszczowa nie da się tego zrobić. Inne gminy nam nie dołożą - wyjaśnił starosta.

BASEN GOTOWY W 2011 ROKU

Ryszard Maciejczyk poinformował, że umowa na realizację budowy basenu zostanie podpisana z marszałkiem dopiero na przełomie 2009/2010 roku. Od 2008 do połowy 2009 roku ma być sporządzana dokumentacja techniczna. Przysłowiowa łopata może być wbita z początkiem 2010 roku. Gotowy basen zostanie oddany do użytku najprawdopodobniej w 2011 roku. W sprawie lokalizacji pływalni wypowie się jeszcze fachowiec, ale już dziś wiadomo, że powiat będzie bardziej forsował za swoim placem przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych numer 3 we Włoszczowie. Budowa pochłonie około 12 milionów złotych. Na brakujące 3 miliony mają się zrzucić po połowie gmina Włoszczowa i powiat. Kto będzie utrzymywał przyszły obiekt, nie wiadomo.

Rafał Banaszek

źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=3383