W 2008 roku popłynie na ziemię buską wartki strumień euro. Gminy mogą ubiegać się o unijne pieniądze na inwestycje.
- Pieniądze są, teraz trzeba zakasać rękawy i wziąć się do roboty - z właściwym sobie temperamentem poseł Andrzej Pałys apelował do samorządowców podczas spotkania w Busku Zdroju.
Poseł Andrzej Pałys (z prawej) spotkał się w starostwie z samorządowcami regionu buskiego. (A. Ligiecki)
W spotkaniu, w sali konferencyjnej starostwa, wzięli udział włodarze ośmiu gmin, władze powiatu. Rozmawiano o zadaniach inwestycyjnych dla samorządów w 2008 roku.
WODY, ŚCIEKI, ODPADY
Parlamentarzysta przywiózł do Buska dobrą wiadomość: będą duże pieniądze z funduszy Unii Europejskiej. Oprócz inwestycji, które już ruszyły - związanych z regulacją cieków wodnych, melioracją, budową wałów w południowej części powiatu - istotne znaczenie mają projekty z zakresu infrastruktury i ochrony środowiska. Samorządy przed tym nie uciekną, bowiem rygorystyczne normy unijne "wymuszają” budowę kanalizacji, oczyszczalni ścieków.
Duże szanse na realizację ma projekt gminy Busko Zdrój, o wartości 23 milionów euro. Mówiono o renaturyzacji rzeki Nidy (w tym budowie zbiornika retencyjnego w Wiślicy), a także o projekcie związanym z ochroną wód, realizowanym z udziałem związków gmin "Nida” i "Nidzica”. Planowana jest budowa wielkiego składowiska odpadów komunalnych w Rzędowie koło Tucząp.
SZWAJCARSKI MILIARD
Podczas spotkania padły po raz pierwszy magiczne słowa "mechanizm szwajcarski”. To nowy program unijnego wsparcia, w ramach którego Polska otrzyma ponad 300 milionów euro (około miliarda złotych). Spora część tej "kasy” może już wkrótce popłynąć na Ponidzie. Planuje się duże, wspólne zadanie gmin powiatu buskiego w zakresie ochrony środowiska, o wartości 40 milionów euro. Zawiązana została "samorządowa unia”, zaś funkcję moderatora powierzono wójtowi Wiślicy Stanisławowi Krzakowi. Gminy zobowiązały się przygotować szczegółowe opracowania w sprawie inwestycji.
Andrzej Pałys spotkał się w Warszawie z wiceministrem rozwoju regionalnego, który odpowiada za realizację "mechanizmu szwajcarskiego”. Projekt wydaje się atrakcyjny dla samorządów - pozwala skorzystać z dużych pieniędzy, a efekty będą widoczne szybko, już w 2010 roku.
Adam Ligiecki
źródło: 