20 druhów z Łękawy i Kociny wzięło udział w szkoleniu ratowników, zorganizowanym pod koniec minionego roku w Kazimierzy Wielkiej.

Druhowie z Kociny i Łękawy - na zdjęciu z kadrą dowódczą kazimierskiej straży zawodowej - podczas uroczystego zakończenia szkolenia. (straż pożarna)
Trwające trzy tygodnie szkolenie podstawowe strażaków z jednostek ochotniczych zostało przeprowadzone przez Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej.
- OSP Łękawa i OSP Kocina są włączone do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.
W strażach tych konieczne jest, aby wszyscy druhowie posiadali pełne przeszkolenie ratownicze, pozwalające na obsługę sprzętu i urządzeń będących na wyposażeniu samochodów ratowniczych - wyjaśnia starszy kapitan Paweł Cabala, rzecznik prasowy kazimierskiej straży pożarnej.
Szkolenie prowadzono w dwóch etapach. Pierwszy odbył się w macierzystych jednostkach, drugi w Kazimierzy. W sumie - 204 godziny zajęć teoretycznych i praktycznych. To najdłuższe szkolenie, jakie muszą odbyć strażacy OSP.
- Druhowie uczyli się jak gasić pożary, udzielać pierwszej pomocy medycznej, jak likwidować zagrożenia chemiczne i ekologiczne, nieść pomoc podczas wypadków drogowych. Ponadto szczególną wagę przykładano do wyrobienia umiejętności posługiwania się sprzętem ochrony osobistej ratowników, obsługi aparatów powietrznych, stosowania odzieży ochronnej - wylicza Paweł Cabala.
Zajęcia prowadzili oficerowie i aspiranci Komendy Powiatowej PSP. Podkreślając przy każdej okazji, że druhowie z Kociny oraz Łękawy w profesjonalny sposób uczestniczyli w szkoleniu.
Uroczyste zakończenie projektu odbyło się w Kazimierzy Wielkiej. Strażakom, którzy ukończyli szkolenie, wręczono stosowne zaświadczenia. Szczególne słowa uznania skierowano do Tadeusza Nura, prezesa OSP Kocina i Bogusława Libury, naczelnika OSP Łękawa - za pomoc w przeprowadzeniu szkolenia. Dodajmy, obydwaj druhowie otrzymali też... bardzo dobre oceny.
Adam Ligiecki
źródło: 