Dzieci nie powinny bawić się na lodzie, pokrywającym obecnie zbiorniki wodne w rejonie Pińczowa i nie tylko. Wciąż jest bardzo cienki.
Lód jest zbyt cienki i w każdej chwili może załamać się pod ciężarem
dzieci, bawiących się bez i opieki dorosłych. Sprawa dotyczy głównie
zbiorników na starorzeczach Nidy, zalewach w Skrzypkowie i Gackach.
Takie zabawy mogą zakończyć się tragicznie. (I. Imosa)
-
Zalew MOSiR jest monitorowany. Codziennie sprawdzamy grubość lodu, a
wokół wywieszone są tablice o zakazie wchodzenia na lód. Na razie
grubość lodu wynosi od 7 do 8 centymetrów, a bezpieczeństwo może
zapewnić warstwa o grubości minimum 15 cm - mówi Zdzisław Maj, dyrektor
MOSiR.
Gdy tylko tafla lodowa osiągnie taką grubość
uruchomimy wypożyczalnię łyżew, kijów hokejowych i podobnie jak w
poprzednich latach czynne będzie zradiofonizowane lodowisko. Na razie
apelujemy do rodziców, aby kategorycznie zabraniali dzieciom wchodzenia
na lód - dodaje dyrektor.
Irena Imosa
źródło: 