Najpierw inicjatywy lokalne, potem sołtysi - dwa stowarzyszenia wznowiły działalność w Kazimierzy Wielkiej.
Szczególny, przedświąteczny czas być może sprawił, że najczęściej powtarzanym słowem w Kazimierzy jest teraz... reaktywacja.
W grudniu - po latach niebytu - odrodziły się dwie organizacje.
Archeolog Jacek Pikulski (w
środku) deklarował podczas spotkania wsparcie Uniwersytetu
Jagiellońskiego dla Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych Ziemi
Kazimierskiej. (Urząd Miejski)
UNIWERSYTET DLA KAZIMIERZY
Najpierw
odbyło się spotkanie reaktywacyjne Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych
Ziemi Kazimierskiej. Pierwsze od 2001 roku, kiedy organizacja zawiesiła
działalność.
W spotkaniu, w sali konferencyjnej ratusza,
wzięli udział burmistrz Adam Bodzioch i przewodniczący Rady Miejskiej
Krzysztof Magnes. 29 osób złożyło deklaracje, stając się członkami
stowarzyszenia. Wybrano też władze na nową kadencję. Prezesem został
Tadeusz Podkowa, sołtys Zagórzyc, a w skład zarządu weszli: Zdzisława
Kusak, Tadeusz Łuszczyński, Jan Maroszek, Błażej Matera, Witold Nowak,
Robert Płaszewski, Robert Rubacha i Marek Swat.
Zgodnie ze
statutem, stowarzyszenie ma tworzyć warunki do współpracy z organami
władzy, instytucjami kultury, podmiotami gospodarczymi i każdym, komu
leży na sercu rozwój ziemi kazimierskiej. Celem stowarzyszenia jest
kultywowanie wartości historyczno-kulturowych, tradycji regionalnych,
pozyskiwanie pieniędzy - także z Unii Europejskiej - na renowację
zabytków.
Na spotkanie zostali zaproszeni naukowcy z Instytutu
Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy prowadzą badania w
okolicach Kazimierzy Wielkiej. Jacek Pikulski, kierujący "ekspedycją
zagórzycką”, zadeklarował wsparcie merytoryczne władz uniwersytetu dla
stowarzyszenia. Krakowianie oferują także swoją pomoc dla inicjatyw
promujących ziemię kazimierską, przy odbudowie zabytków.
Spotkanie
trwało prawie pięć godzin. W trakcie dyskusji przeważały opinie, że
reaktywacja Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych Ziemi Kazimierskiej jest
trafionym pomysłem. Powinno się to przyczynić się do wzrostu
atrakcyjności regionu, zarówno pod względem turystycznym, jak i
gospodarczym. Stowarzyszenie ma też zamiar - przy współpracy z Urzędem
Miasta i Gminy - wydawać lokalną gazetę, informującą o wydarzeniach
regionalnych.
RANGA W GÓRĘ
A w miniony
poniedziałek odbyło się w ratuszu spotkanie sympatyków Stowarzyszenia
Sołtysów Ziemi Kieleckiej. Cel był jeden - reaktywacja koła gminnego
stowarzyszenia.
To, które istniało od 2003 roku, zawiesiło
działalność. - Reaktywacja ma na celu podniesienie rangi sołtysów w
środowisku - przekonywał Feliks Januchta, prezes Stowarzyszenia
Sołtysów Ziemi Kieleckiej, zachęcając lokalne władze do działań
mogących pomóc w pracy sołtysom. Swoje pomysły przedstawili także
kazimierscy sołtysi.
Po dyskusji przystąpiono do tworzenia
struktur nowego koła gminnego Stowarzyszenia Sołtysów Ziemi Kieleckiej.
Na przewodniczącego zarządu - podobnie jak w przypadku "inicjatyw
lokalnych” - wybrany został Tadeusz Podkowa. Funkcję sekretarza
powierzono Andrzejowi Domańskiemu, przewodniczącemu kazimierskiej Rady
Osiedla numer 1, zaś skarbnikiem został sołtys Plechowa Witold Nowak.
Adam Ligiecki
źródło: 