Suliga najskuteczniejszym radnym Włoszczowy
2007-12-14 11:21:08

Według czytelników 'Echa Dnia', radni Suliga, Kołaczkowski i Fatyga robią najwięcej dla swoich mieszkańców.


Cichy na sesjach, skuteczny w działaniu - tak można powiedzieć o
zwycięzcy naszej sondy Krzysztofie Sulidze z Ogarki. Na drugim miejscu
jest Bogdan Kołaczkowski z Czarncy. Na "pudle” znalazł się również
Wiktor Fatyga z Włoszczowy.

wloszczowa_suliga1.jpg
Krzysztof Suliga, Lewica i
Demokraci: - Krzykaczy i populistów ludzie mają już dosyć. Bardzo mi
się nie podoba zachowanie niektórych kolegów, którzy głosując, kierują
się ambicjami politycznymi.


Minął rok działania piątej
kadencji Rady Miejskiej we Włoszczowie. Od ubiegłego piątku zbieraliśmy
telefoniczne i internetowe opinie naszych czytelników, dotyczące
najskuteczniejszego radnego miejskiego. Swój głos oddało w naszej
sondzie ponad tysiąc osób. Ze wszystkich 21 rajców zdecydowanie
najwięcej głosów zdobył Krzysztof Suliga z Lewicy i Demokratów.

TRUDNY DO "PRZEKUPIENIA”

Jest
radnym dopiero pierwszą kadencję. - Cieszę się, że wyborcy doceniają
to, co dla nich robię. Jestem konsekwentny w działaniu i trudny do
"przekupienia”. Ludzie chyba docenili moją odwagę i apolityczność. Mój
głos w wielu sprawach jest często decydujący - mówi o sobie Krzysztof
Suliga z Ogarki.

Drugi na liście był Bogdan Kołaczkowski z
Polskiego Stronnictwa Ludowego, radny sprawujący mandat już drugą
kadencję. Na trzeciej pozycji znalazł się Wiktor Fatyga z Platformy
Obywatelskiej. To właśnie na tego kandydata wszyscy nasi czytelnicy,
którzy zagłosowali za pośrednictwem telefonu, oddali swoje głosy. Tylko
w ciągu dwóch godzin radnego Wiktora Fatygę poparło aż 13 osób. Oto
najważniejsze opinie włoszczowian, które usłyszeliśmy o szefie
włoszczowskiej Platformy Obywatelskiej.

 

NAJWIĘKSZY SUKCES - ULICA OGRODOWA

-
Przy jego pomocy został wykonany remont ulicy Ogrodowej. Z jego
inicjatywy nagrodę pieniężną otrzymał wielki społecznik Mieczysław
Król. Wiktor Fatyga jest osobą kontaktową i sympatyczną - opowiadała
pani Renata z ulicy Czarnieckiego. - Podoba mi się w nim to, że dba o
dobro mieszkańców. Zabiegał o remont Ogrodowej, chociaż jest to droga
powiatowa. Facet jest rzeczowy, nie jest populistą i demagogiem -
uważał mieszkaniec ulicy Sienkiewicza.

- Jest kontaktowy, myśli
o swoich wyborcach. Jego zasługą jest przebudowa ulicy Ogrodowej. Dla
mieszkańców była to ważna sprawa, której nie potrafili załatwić
poprzedni radni. Żyje problemami ludzi, z każdą sprawą można się do
niego zwrócić. Zawsze doradzi i pomoże - twierdziła pani Joanna z ulicy
Ogrodowej. - Jest kontaktowy i mało konfliktowy - informował jeden z
mieszkańców Włoszczowy.

MERYTORYCZNIE PRZYGOTOWANY

-
Jest obrotny, dobrze przygotowany do pełnienia funkcji radnego,
interesuje się tym, co dzieje się we Włoszczowie. Najbardziej ujęło
mnie to, że był inicjatorem nagrody dla pana Króla - oceniła radnego
65-letnia mieszkanka ulicy Mleczarskiej. - Jest merytorycznie
przygotowany do każdej sesji. Opracował wniosek dotyczący przebudowy
targowiska miejskiego - mówiła pełna podziwu pani Renata.

- Znam
Wiktora Fatygę osobiście i wiem, że dotrzymuje słowa. Można mu zaufać,
wiele rzeczy zrobił dla Włoszczowy. Jest to człowiek młody, silny,
pełen werwy - mówiła pani Iwona z osiedla Brożka. - Jest bardzo
aktywny, pomaga w wielu sprawach. To w porządku facet - chwaliła
radnego Halina Kwapisz z Włoszczowy.

SKŁADAŁ TYLKO WNIOSKI

Nic
dodać, nic ująć. Naszym zdaniem, Wiktor Fatyga nie miał większego
wpływu na rozpoczęcie remontu ulicy Ogrodowej, przy której - notabene -
mieszka, gdyż jest to droga powiatowa, nie gminna, a poza tym decyzje o
jej modernizacji zapadły w starostwie na długo wcześniej niż Fatyga
został radnym miejskim. Co na to sam zainteresowany?

- Ja tylko
złożyłem do burmistrza wniosek o przyspieszenie remontu tej drogi,
który następnie został przekazany do powiatu. Starałem się wpłynąć
poprzez burmistrza na szybsze załatwienie tej sprawy - tłumaczy pan
Wiktor. Co do targowicy miejskiej, szef włoszczowskiej Platformy
twierdzi, że rzeczywiście złożył do burmistrza wniosek o ujęcie w
budżecie na 2008 rok pieniędzy na wykonanie prac remontowych na
targowisku.

Z kolei Bartłomiej Dorywalski twierdzi, że to
właśnie z jego inicjatywy w projekcie przyszłorocznego budżetu
zarezerwowano kwotę 100 tysięcy złotych na rozpoczęcie pierwszego etapu
modernizacji targowicy miejskiej.






Rafał Banaszek

źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=3222