Prawie 17 tysięcy paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy znaleźli celnicy u 50-letniego mieszkańca powiatu kazimierskiego.
Kontrabandę wytropił ich pies Argos, szkolony do wyszukiwania tytoniu.
Do
miejscowości w powiecie kazimierskim celnicy z Kielc przyjechali
wczoraj wczesnym rankiem. Odwiedzili bezrobotnego 50-latka, którego
podejrzewali o to, że na świętokrzyskich targowiskach handluje
ukraińskimi papierosami bez znaków akcyzy.
Labrador Argos pomógł kieleckim celnikom znaleźć pokaźną partię trefnych papierosów.
- Podczas
przeszukania użyli naszego labradora szkolonego do wykrywania tytoniu.
Pies poprowadził swego przewodnika przed wąskie, słabo zabezpieczone
drzwiczki niewielkiego budynku gospodarczego - opowiada Wiesława
Drożdż, rzecznik prasowy Izby Celnej w Kielcach.
Szybko okazało
się, że pomieszczenie to prawdziwy magazyn kontrabandy. Celnicy
znaleźli w nim równo 16.924 paczki papierosów bez polskich znaków
akcyzy. Oszacowali, że gdyby trafiły one na rynek, skarb państwa
straciłby na tym 200 tysięcy złotych.
- Podejrzewanemu
50-latkowi grozi teraz nie mniej niż 20 tysięcy złotych grzywny oraz do
trzech lat więzienia - informuje Wiesława Dróżdż.
/minos/
źródło: 