Ćwierć setki uczniów szlifowało język w angielskiej metropolii. Teraz mają oprowadzać turystów po Kozim Grodzie.
Na palcach jednej ręki można policzyć w Polsce szkoły, które otrzymały
zgodę na wyjazd na atrakcyjny obóz językowy do Wielkiej Brytanii.
Sztuka ta udała się niedawno podstawówce z Pacanowa.
Podniebny rejs w „londyńskim oku” był jedną z atrakcji wyjazdu uczniów z Pacanowa do Londynu. (archiwum szkoły)
W ramach unijnego projektu "Szkoły Jagiellońskie” młodzi pacanowianie gościli przez tydzień w Londynie.
AKADEMIA Z KOZIOŁKIEM
Szkoła
Podstawowa imienia Kornela Makuszyńskiego zgłosiła się do "Jagiellonek”
we wrześniu bieżącego roku. To program realizowany przez Uniwersytet
Jagielloński, finansowany w 75 procentach przez Europejski Fundusz
Społeczny (resztę kosztów pokrywa budżet państwa). Swojemu projektowi
pacanowianie nadali tytuł - "Akademia Koziołka Matołka”. I właśnie
dzięki sławnemu capowi udało im się zdobyć "przepustkę” do Londynu.
"Pacanów
jako Europejskie Centrum Bajki jest miejscowością coraz bardziej znaną
w Polsce i Europie. Od pięciu lat co roku organizowany jest u nas
Festiwal Kultury Dziecięcej, który gromadzi ogromne rzesze turystów.
Gościmy bohaterów bajek ze Szwecji - Pippi, z Danii - Syrenkę czy
Czerwonego Kapturka z Francji” - czytamy we wniosku złożonym w sprawie
wyjazdu na obóz językowy.
Pacanów przekonał realizatorów
projektu, że pobyt na Wyspach Brytyjskich będzie świetną szkołą języka
angielskiego dla przyszłych przewodników turystycznych po naszym Kozim
Grodzie. Magia Matołka zadziałała - jako jeden z nielicznych otrzymał
zgodę na zagraniczny wyjazd.
BIG BEN, WEMBLEY I SUPEROKO
Do Londynu
pojechało 25 dziewcząt i chłopców. To uczniowie klas piątych i
szóstych, którzy osiągają bardzo dobre wyniki w nauce angielskiego.
Towarzyszyli im nauczyciele. Podróż autokarem - przez Niemcy, Holandię,
Belgię, Francję i... Euro-Tunelem przez kanał La Manche - trwała 28
godzin. Pięć dni pobytu w Wielkiej Brytanii obfitowało w atrakcje i
mnóstwo wrażeń.
Zwiedzanie Londynu pacanowianie rozpoczęli od
rekonesansu w mekce finansjery - City. Podziwiali także angielską
metropolię z mostu Millenium Bridge, byli w królewskim pałacu w
Buckingham i opactwie Westminster. Liczyli kuranty wybijane przez
słynnego Big Bena, zajrzeli do chińskiej dzielnicy Chinatown, na plac
Picadilly, superbazar przy Portobello Road. Byli na legendarnym
stadionie piłkarskim Wembley, pływali statkiem po Tamizie. Rzecz jasna
nie mogli też sobie odmówić jazdy na najwyższym kole widokowym świata -
"londyńskim oku” (London Eye) - w szklanej kapsule unoszącej się na
wysokość... 135 metrów!
- Wyjazd do Londynu to być może
"przygoda życia” - zaznacza wicedyrektor szkoły Elżbieta Cybulska. - Na
pewno dobrze wykorzystaliśmy czas i szansę, jaką dały nam "Szkoły
Jagiellońskie”.
O wycieczce uczniów z Pacanowa do Londynu napiszemy także w piątkowym "Echu Ponidzia”.
Adam Ligiecki
źródło: 