W sobotę 6 marca buska drużyna miała rozegrać ostatni mecz w ramach II Ligi Futsalu (gr. małopolsko - świętokrzyska). W spotkaniu
wyjazdowym BSF miało zagrać ze Spartą Spytkowice.
Niestety z przyczyn organizacyjno covidowych, zespół z małopolski nie mógł się stawić w wyznaczonym terminie i buskiej drużynie został przyznany walkower 5:0.
- "Tym samym kończymy ligę na drugim miejscu z dorobkiem 22 punktów na koncie. W 10 spotkaniach zanotowaliśmy 7 zwycięstw, 1 remis oraz 2 porażki. Lepszy od nas okazał się tylko UEK Kraków, który wystąpi w trójmeczu barażowym. Mecze z zespołami z Podkarpacia i Lubelszczyzny zadecydują o awansie do 1 Polskiej Ligi Futsalu.
Na pewno dojdzie w naszym zespole do kliku zmian personalnych. Myślę, że w ostatnich dwóch sezonach pokazaliśmy, że potrafimy grać w futsal. Natomiast brakowało nam stabilizacji. Nie potrafiliśmy grać na odpowiednim poziomie przez dłuższy czasu. Zaprezentowaliśmy się z bardzo dobrej strony w dwóch meczach pucharowych przeciwko zespołom z pierwszej ligi. Niestety UEK Kraków, odniósł z nami dwa pewne zwycięstwa i to akademicy wygrywają ligę. Kilka rzeczy nam się udało, nad kilkoma musimy jeszcze popracować.
Myślę, że zmiany które zajdą w naszej drużynie podniosą poziom stricte futsalowy i w przyszłym roku to my będziemy głównym kandydatem do awansu. Jako klub i społeczność jesteśmy już gotowi aby zrobić kolejny krok do przodu" – podsumował prezes Buskiego Stowarzyszenia Futsalu Szymon Rewaj.

Źródło: www.bsfbusko.pl/