AKS Busko szykuje się do boju o IV ligę 2003-08-01 11:46:30
Red. Panie trenerze w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu osiągnął pan z zespołem spektakularny sukces w historii klubu. Nie przegraliście żadnego spotkania, drużyny czołówki tabeli z dużą ostrożnością wychodziły na boisko zmierzyć się z AKS. Na sezon 2003/2004 Zarząd klubu postawił jasne zadanie - awans.
L. M. Nie ukrywam, że mam osobista satysfakcję z pracy z tym zespołem. Nowy Zarząd AKS poukładał jego działalność, stworzył warunki do gry dla pierwszego zespołu - i wynik widać. Wcale nie byłem zdziwiony zadaniem jakie przed nami teraz postawił prezes Kazimierz Krzemiński. Ten cel niejako przewijał się już w poprzednim sezonie i wiosna 2003 była również testem dla zespołu, sprawdzeniem jego możliwości, wartości w grze. Jak widać po podsumowaniu - nie tylko w moim odczuciu obrany kierunek i formy realizacji są słuszne i co ważne na miarę teraz stawianego zadania.
Red. Cel znany i co dalej.
L. M. Praca, praca i jeszcze raz praca. Drużyna nadal musi się zgrywać, wypracowany kapitał w postaci techniki, wytrzymałości, szybkości, rozwiązań taktycznych teraz umiejętnie doskonalimy tym bardziej, że otrzymałem wzmocnienia w postaci szybkiego, zwrotnego jednego z najlepszych napastników III ligi w ubiegłym sezonie Wiesława Francuza (pozyskany z Nidy Pińczów), powracającego z wypożyczenia do Borku Kraków naszego wychowanka - bramkarza Tomasza Mysiora, obrońcy Grzegorza Jaworskiego grającego w Lubrzance Kajetanów. Pewną nobilitacją zespołu jest odejście do Wisły Kraków utalentowanego naszego wychowanka Marcina Grochowskiego. Grać tam będzie w drugim zespole w podstawowym składzie. Dla mnie jako trenera jest i szkoda, gdyż był tu kluczowym graczem drużyny ale też ogromna satysfakcja, że mój piłkarz grać będzie w zapleczu ekstraklasy. Za jego talent, pracę i konsekwencję jaką wkładał w treningi to przejście słusznie się temu piłkarzowi należy. Życząc mu powodzenia w nowym zespole marzy mi się zobaczyć Marcina w pierwszej jedenastce Wisły na największych arenach piłkarskich.

Red. Iloma zawodnikami Pan dysponuje i czy ma pan obsadę wraz z dublerami na wszystkie pozycje.
L. M. Do dyspozycji mam 22 zawodników i w zasadzie nie powinienem mieć problemów z podwójną obsadą. Rzecz w tym aby ograć jak największą liczbę zawodników zmieniając im pozycję w linii oraz zgrać cały zespół wraz ze zmiennikami.
Red. Nie wierzę, że nie obawia się pan nikogo z pańskich przeciwników w lidze.
L. M. W piłce nożnej a w ogóle w sporcie w zasadzie nie ma pewniaków - tu same chęci, żywioł nie wystarczą. Boisko weryfikuje przygotowanie, siłę zespołu, umiejętność koncepcyjnej gry w zmieniających się sytuacjach w trakcie spotkań. Znam te zespoły z którymi graliśmy, niewiadomą są spadkowicze - Neptun Końskie (z nimi gramy akurat pierwsze spotkanie i to na wyjeździe), Zenit Chmielnik, który znam gdyż prowadziłem go jako trener ale po spadku wiem, że chcą powalczyć o powrót do IV ligi, Star Starachowice, który wzmacnia szeregi, Świt Ćmielów budujący ekipę na walkę także o awans. Do tego dochodzą nowi w lidze - a beniaminkowie są zawsze na początku bardzo groźni, Piast Osiek, Bucovia Bukowa, Piaski. Jak widać towarzystwo ograne, znające się na grze w piłkę - łatwo nie będzie, ale nie po to przygotowuję zespół aby oddać pole. Znam siłę AKS-u, o wielu rzeczach nie będę mówił - to już moja i zespołu tajemnica dla naszych przeciwników. Wiem, że zalicza się nas do grupy mocnych zespołów w okręgówce - i jako trener potwierdzam, że tak jest w istocie.

Red. Z kim gra pan na początku ligi
L. M. Rozpoczynamy wyjazdowym meczem z Neptunem Końskie 10 sierpnia, następnie 17. 08 już dziś zapraszam - sądzę, że będzie to jedno z większych wydarzeń piłkarskich na Ponidziu - mecz w Busku Zdroju AKS - Zenit Chmielnik !!, następnie jedziemy 24.08 do Osieka na mecz z tamtejszym Piastem i w środę 27. 08 (środa) gramy u siebie z Lubrzanką Kajetanów Kajetanów 31 sierpnia w Kielcach gramy z Politechniką.
Red. Bogato zapowiada się ten sezon
L. M. Będzie bardzo ciekawy
Red. A awans
L. M. … zaczynamy grę 10 sierpnia z wiadomym zadaniem - życzę naszym kibicom, sympatykom dużo wrażeń i sportowych przeżyć śledząc grę AKS-u a tego, czego jak każdy zespół piłkarski potrzebujemy - to mocnego, kulturalnego dopingu wszędzie tam, gdzie przyjdzie toczyć pojedynki ligowe.
Red. Wobec tego Panie trenerze powodzenia dla całego zespołu i ….. zaczynamy ligę !!.
W dotychczas rozegranych meczach sparingowych - AKS pokonał Victorię Skalbmierz 4 : 3 (3 : 0) - (bramki: Francuz 2, Sobieraj, Bętkowski.), Spartakusa Daleszyce 1 : 0 - (bramka Mius), zremisował z Wieczystą Kraków 1 : 1 (1 : 1) - (bramka Bętkowski).
Robert Gwóźdź
źródło: Tygodnik Ponidzia |
|
|