Po pszczoły po drabinie...
2002-07-20 13:34:06

Niecodzienną akcję mieli okazję oglądać w poniedziałek buszczanie i kuracjusze przed szpitalem
"Krystyna", w zdrojowej części miasta. Do zdjęcia z drzewa roju agresywnych pszczół strażacy
musieli użyć 37-metrowej drabiny.


Pszczoły zagrażały pacjentom Oddziału Kardiologii, dostając się do sali reanimacyjnej przez otwory szybu wentylacyjnego. Gniazdo owadów znajdowało się na rozłożystej topoli, na wysokości około 12 metrów. Buscy strażacy byli bezsilni, ponieważ nie dysponują drabiną o takiej wysokości.

Pomógł "desant" z Kielc. Do Buska przyjechał ciężki wóz bojowy wyposażony w 37-metrowej długości drabinę SD-37 (popularną "zwyżkę"). Dopiero wtedy dwaj strażacy - wyglądający niczym przybysze z obcej planety, w pomarańczowych gazoszczelnych kombinezonach - przy pomocy hydraulicznego podnośnika dostali się na wierzchołek drzewa. Pszczoły zostały przeniesione do worka foliowego, a następnie wypuszczone na wolność na jednym z pobliskich lasów.

/ALI/
źródło: Echo Ponidzia


https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=32