OSP Widuchowa zbiera zakrętki na leczenie Dawida Szpaka
2020-12-18 11:23:40

OSP Widuchowa idąc śladami innych jednostek z całej Polski postanowiła włączyć się w akcję zbierania plastikowych zakrętek. Serce na zakrętki, które już czeka na darczyńców wykonali druhowie Kamil Czaja oraz Michał Musiał.


 Zobacz

Zebrane zakrętki będą przekazane na leczenie Dawida Szpaka z Buska-Zdroju. Prosimy mieszkańców o przyłączenie się do akcji.

Przypominamy, że pomóc można również wrzucając zakrętki do serca przy alei Mickiewicza w Busku-Zdroju pod Urzędem Miasta i Gminy Busko-Zdrój!

lub poprzez dobrowolne wpłaty na specjalne konto
fundacji 23 1240 4982 1111 0010 6253 6955 dopiskiem "Pomoc i leczenie
Dawida Szpaka".

 Zobacz

Kiedy się cze­goś prag­nie, wte­dy cały wszechświat
sprzy­sięga się, byśmy mog­li spełnić nasze marzenie. Wy jesteście
Wszechświatem Dawida – Pomóżcie spełnić jego marzenie, marzenie bycia
„Zdrowym”.



Dawid Szpak mieszkaniec Buska Zdroju przyszedł na świat jako w pełni
zdrowy noworodek. Pod troskliwym okiem mamy jego dzieciństwo było
radosne, pełne miłości i ciepła. I tak to wszystko trwało do 8 roku
życia. Organizm Dawida zaczyna się destabilizować. Na początku zaczęła
trawić chłopca 40-sto stopniowa gorączka, która utrzymywała się przez
trzy dni. Następnie Dawid co raz częściej uskarżał się na brak
równowagi. Czujna mama nie zwlekała. Rozpoczęła się krucjata po
szpitalach. Po badaniach lekarze poinformowali mamę o swoich
przypuszczeniach – guz pnia mózgu lub stwardnienie rozsiane. Jednak aby
mieć pewność wysłano mamę wraz z Dawidem do Katowic. Tam w Górnośląskim
Centrum Matki i Dziecka po licznych badaniach w tym również genetycznych
stwierdzono w 100% okrutną chorobę Friedreicha zwaną dalej ataksją
móżdżkowo-rdzeniową. Choroba odbierze chłopcu wszystko m.in. władze nad
ciałem, mową słuchem i wzrokiem co doprowadzi do śmierci dziecka –
oznajmili. Nagle pod nogami Pani Joli Ziemia się rozstąpiła. Przez pewną
chwilę Panią Jolę dopadła niemoc, lęk o życie i przyszłość jej dziecka.



Nie mogąc pogodzić się z tym co usłyszała od lekarzy rozpoczęła walkę o
zdrowie Dawida. I tak do 18 roku życia bo tyle Dawid obecnie ma lat ta
walka wciąż trwa. Obecnie chłopak porusza się na wózku, ma duży
niedowład kończyn dolnych, słabe ręce, trudności z mowa, słuchem oraz
problem z oczami. Zatem wszystko o czym mówili lekarze zaczęło się
spełniać. Pomimo bezustannej rehabilitacji choroba nie odpuszcza i
atakuje z co raz to zwiększoną siłą. Łzy Pani Joli spływające po
policzkach są jak kryształ uderzający o podłogę. Żadna matka nie chce
patrzeć jak jej dziecko powoli gaśnie.

Szukając nadziei dla syna zwróciła się z prośbą o pomoc dla naszej
Fundacji wierząc, że jesteśmy ostatnią szansą by jej dziecko mogło ŻYĆ.
Akcja na rzecz Dawida trwa, do tej pory sfinansowaliśmy Dawidowi ortezy,
wózek. Dzięki nagłośnieniu akcji pojawiło się światło w tunelu dla
chłopca. Centrum Medyczny Klara z Częstochowy podejmie się leczenia
Dawida tzw. kuracją komórkami macierzystymi.



Koszt takiej kuracji to 75 000 zł. Dla Pani Joli kwota ta jest nie do
uzbierania we własnym zakresie. Dlatego prosi Was dobry ludzie –
Pomóżcie Dawidowi, pomóżcie by mógł dożyć sędziwego wieku i cieszyć się
życiem. Spełnijcie marzenie chłopca który pragnie znów stanąć na
własnych nogach.

On liczy na Was!



Niech i tym razem Busko-Zdrój pokaże jak wielkie ma serce!

Dziękujemy!




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=31661