Staszów: Zawsze gotowi do zimy?
2007-11-27 14:14:27

Sprzęt czeka, firmy do odśnieżania wyłonione. Czy staszowscy drogowcy sprostają kolejnemu atakowi białego puchu?

482 kilometry dróg powiatowych mają do odśnieżenia w czasie zimy
staszowscy drogowcy. - Jesteśmy do tego przygotowani - zapewniają.
Drogi miejskie i gminne również, jak zapewniają urzędnicy miejscy, będą
należycie utrzymane.

staszow_zima1.jpg
Takie obrazki z zimy na
naszych drogach nie należą niestety do rzadkości. Na wypadek obfitych
śniegów staszowski Zarząd Dróg Powiatowych dysponuje dwoma pługami
wirnikowymi, które - jak zapewnia - znakomicie sobie poradzą. (M.
Leszczyński)


W ostatni dzień listopada zostanie
podpisana umowa na zimowe utrzymanie dróg gminy Staszów. Już
tradycyjnie drogi na terenie Staszowa odśnieży tutejsze
Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Przetarg na drogi gminne
wygrała firma Dylmex ze Staszowa.

PLAC ODŚNIEŻYLI?

Podczas
ostatniego, niespodziewanego ataku mrozu i śniegu w naszej staszowskiej
redakcji rozdzwoniły się telefony. Czytelnicy informowali o śliskim i
nieodśnieżonym placu targowym, tak zwanym zieleniaku, przy ulicy Jana
Pawła II. Jacek Skórski, kierownik Wydziału Infrastruktury Komunalnej i
Mieszkaniowej staszowskiego magistratu, zapewnia, że wszystko było w
porządku.

- Nie wierzę, że coś takiego miało miejsce. Przedsiębiorstwo wywiązuje się z podpisanej umowy - zapewnia.

W
tegorocznym budżecie na walkę ze skutkami zimy w mieście zaplanowano
528 tysięcy złotych. Jaką sumę pochłonie odśnieżanie dróg gminy
Staszów? - 30 listopada zwycięzca przetargu podpisze umowę z miastem i
wówczas ujawnimy kwotę. Takie jest prawo - informuje kierownik Skórski.

CHCIELI POWIEDZIEĆ, ALE...

Staszowski
Zarząd Dróg Powiatowych również zapewnia, że do zimy jest przygotowany.
Sprzęt jest w pogotowiu i od końca października czeka na pracę przy
odgarnianiu śniegu z 482 kilometrów dróg powiatowych.

- 400
kilometrów to drogi pierwszej kolejności odśnieżania. Reszta dróg
będzie odśnieżana wyłącznie po telefonicznej interwencji - mówi
anonimowo pracownik staszowskiego Zarządu Dróg.

Choć zima za
pasem, to uzyskanie informacji od zarządcy dróg powiatowych o
przygotowaniach do niej nie było łatwe. Najpierw powiedziano nam, że
dyrektor jest na urlopie, potem zasłaniano się zarządzeniem
poprzedniego starosty, że informacje mediom mogą przekazywać jedynie
służby prasowe starostwa.

Skontaktowaliśmy się z jedną z osób
odpowiedzialnych za komunikację z prasą. Usłyszeliśmy, że nie dysponuje
wiedzą, która zaspokoi naszą ciekawość. Ponownie nas skierowano do
Zarządu Dróg Powiatowych, a tam bardzo kompetentny pracownik
wyczerpująco udzielił informacji. Prosił jednak, aby nie ujawniać jego
nazwiska.

ZNAJĄ "CZUŁE PUNKTY”

Zarząd Dróg do
walki z zimą wyśle na szosy cztery piaskarki z pługami różnej
wielkości. Do tego, w razie potrzeby, dwa pługi wirnikowe - jeden
mniejszy, drugi większy. Ponadto do dyspozycji pozostają dwie równiarki
oraz dwie ładowarki, na wypadek konieczności "odkopywania” najbardziej
zasypanych miejsc.

Na terenie Staszowa w gestii powiatu leżą
jedynie dwie ulice - Langiewicza i 11 Listopada. Zarząd na odśnieżanie
podpisywał corocznie umowę z miastem.
Drogowcy zdają sobie sprawę,
że na terenie powiatu są miejsca najbardziej "ulubione” przez śnieg.
Zimą prawie zawsze występują tam kłopoty z dojazdem. Większość sprzętu
w razie potrzeby jest kierowana właśnie w te miejsca.

- To
tereny gmin Szydłowa i Bogorii, miejscowości: Potok, Rudki, Domaradzie,
Szczeglice - wymienia pracownik staszowskiego Zarządu Dróg Powiatowych.
Przetargi
na zimowe utrzymanie dróg powiatowych zorganizowano pod koniec
października. Wygrały je firmy z miejscowości Potok i ze Staszowa.






Michał Leszczyński

 źródło: Echo

 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=3126