Stowarzyszenie 'Razem Dzieciom' w wiosce indiańskiej
2020-07-23 09:07:52

Do malowniczej Wioski Indiańskiej Manitu położonej w Pacanowie w piątkowe popołudnie przyjechały Blade Twarze a w niedzielne popołudnie wyjechali prawdziwi Indianie!


To był weekend pełen atrakcji i przygód. W magicznym miejscu w 7 barwnych wigwamach tipi zamieszkało 30-stu najdzielniejszych śmiałków. Przywitał ich Wielki Wódz Jasny Gwint wraz z żoną oraz prześliczna Indianka z wioski - Jasna Chmurka.

Zobacz

 Zobacz

Aby dzieciaki poczuły indiański klimat i przynależność do wioski została im przekazana rytualna energia i nadane indiańskie imiona. Następnie odbyły się obrady nad nazwą plemion. Powstały trzy plemiona: Spadające Gwiazdy (członkowie plemienia: Mądra Sowa, Odważna Lwica, Promyk Słońca, Zwinna Jaszczurka, Złota Łapa, Lawendowe Piórko, Ruda Lisica, Ostry Gwóźdź, Zażenowana Owca, Ostre Pióro), Zebry w Kropki (członkowie plemienia: Sprytna Lisica, Złota Gwiazdka, Łagodna Łania, Leniwa Kocica, Cicha Pantera, Groźny Niedźwiedź, Biała Niedźwiedzica, Sokole Oko, Szary Wilk, Drapieżny Jastrząb) oraz Zielony Kidy (członkowie plemienia: Silne Ramię, Dziki Dzik, Złota Mąka, Święty Kartofelek, Dzikie Drzewo, Zebra w Kratkę, Dzika Burza, Czarny Kruk, Czerwony Byk, Biegnący Kojot).

Zobacz

Zobacz

Każde plemię wybrało swojego wodza, a zostali nimi: Lawendowe Piórko, Leniwa Kocica oraz Dzika Burza. Szamanem całej wioski została Tańcząca Chmurka - pani Bogusława Majcherczak.

Dzieciaki zbliżyły się do przyrody, wzbogaciły swoją wiedzę o życiu Indian a także nabyły nowe sprawności. Strzelały z łuku, polowały na bizony,  łapały mustangi wykonały bieg Apacza,  skradały się bezszelestnie jak prawdziwi Indianie. Nagrodę we wszystkich konkurencjach było pióro do własnoręcznie wykonanej indiańskiej opaski.

 Zobacz

W trakcie zajęć warsztatowych uczestnicy wyjazdu słuchali muzyki etnicznej, indiańskiej. Efektem ich pracy były oprócz korowych indiańskich opasek koszulki z motywami indiańskimi oraz niesamowita galeria indiańskich znaków, symboli oraz sens z życia Indian. Już nie jako Blade Twarze a jako Indianie wykonali energetyczny taniec zaklinający dobrą pogodę i nauczyli się piosenki "My jesteśmy Indianami...".

Zobacz

Nie zabrakło również indiańskich podchodów,  malowania drewnianego totemu oraz konkurencji indiańskiej siły (przeciąganie liny). Tak jak prawdziwi Indianie obserwowali przyrodę,  nasłuchiwali  odgłosów przyrody, dawali sobie znaki, zachowywali się jak Indianie,  krzyczeli jak indianie , nawoływali się jak Indianie. W czasie wolnym mogli pozjeżdżać na tyrolce,  poleżeć w hamaku, trenowali strzelanie z łuku,  karmili Eris  - plemiennego mustanga.

Zobacz

Na zakończenie tego pełnego przygód weekendu mali  Indianie dostali indiańskie Certyfikaty i udali się do krainy bizonów - Kurozwęk.





https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=30943