310 uczniów klas pierwszych złożyło przedwczoraj uroczyste ślubowanie w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących imienia Kazimierza Wielkiego.

Największy na Ponidziu tłum pierwszaków – to oni byli bohaterami sobotniej gali w „budowlance”. (A. Ligiecki)
To największa liczba pierwszaków w historii buskiej "budowlanki”. Zarazem tegoroczny rekord na Ponidziu.
Sobotnia ceremonia miała bogatą oprawę. Na uroczystości, zorganizowanej w hali sportowej przy ulicy Kusocińskiego, pojawił się patron szkoły. Król Kazimierz przyjechał do Buska z orszakiem, złożonym z dwunastu dworek i dworzan. Dostojnie kroczył po fioletowych dywanach, po czym zasiadł na purpurowym tronie. A na czas "żakowskich igrców i swawoli” monarcha - w tej roli debiutował pierwszoklasista Dawid Opałka - przekazał władzę dyrektor szkoły "Imć Pani Lucynie Wojnowskiej”.
- Ślubowanie to nie tylko same słowa. Ślubując miejcie świadomość i zarazem poczucie obowiązku, że musicie sprostać wymaganiom, jakie stawia przed wami dzisiejsza szkoła - zwróciła się do pierwszaków dyrektor Wojnowska. Dedykując im złotą myśl Cycerona: "Nie wystarczy zdobywać mądrości, trzeba jeszcze z niej korzystać”.
Delegaci klas pierwszych - w stylowych, czarnych biretach - złożyli ślubowanie na sztandar szkoły. Rotę przysięgi odczytał Mateusz Wiśniewski. Lucyna Wojnowska dokonała też pasowania na ucznia: pierwszaków z liceum i techników - królewskim berłem, ze szkoły zasadniczej - złotą... kielnią.
Właśnie pierwszoklasistom z "zawodówki” zafundowano dodatkowy ceremoniał - przystąpienia do rzemiosła - według oryginalnej, średniowiecznej receptury. Rafał z Solca Zdroju, zanim podpisał w imieniu kolegów "list ujednania”, musiał poddać się trudnej próbie. Zapewnił kapitułę o swoim dobrym urodzeniu i dobrym zachowaniu. Wrzucił grosika do szkatuły ceremonii, obiecał też, że jak każdy chłopiec "dwa razy w tygodniu głowę sobie umyje i usta wypłucze”.
SZYKOWNI STRZELCY
Życzenia dla pierwszoklasistów przekazali sekretarz powiatu Jerzy Służalski oraz Anna Słowak, nowa przewodnicząca rady rodziców "budowlanki”. Dyrektor Lucyna Wojnowska wręczyła nagrody laureatom konkursów związanych z patronem szkoły. Obejrzeliśmy też program artystyczny z okazji Święta Niepodległości, a szyku uroczystości dodała szkolna drużyna Związku Strzeleckiego.
Po półtorej godzinie król Kazimierz Wielki opuścił Busko. - Jestem bardzo rad, ale dłużej zabawić tu nie mogę. Zostańcie z Bogiem - powiedział monarcha na pożegnanie.
Adam Ligiecki
źródło: 